reklama

Kto po in vitro?

Ja nie mam żadnych mrozaków i nie miałam bo nie mogę być stymulowana. Obydwie poronione ciąże były na naturalnym cyklu z mojej własnej jednej komórki jajowej. A ten zarodek był wyjątkowo ładny i silny😥😞 umieram w środku z bólu i rozpaczy😭😭😭
Bardzo mi przykro no co za lekarz nie mogę tego przeżyć że przez niego tyle cierpienia dla Ciebie no i przede wszystkim strata to jego wina ewidentnie.
 
reklama
Dziewczyny! Zapijam dzisiaj winem Prosecco strate mojego drugiego dziecka😭 22 lipca straciłam z”Pawełka” w 9 tyg ciąży, teraz straciłam Kropka w 7 tyg ciąży😭 ten ból jest większy, bo gdyby nie moja mała wiara po słabym przyroście bety i decyzja lekarza, że leki należy odstawić dzisiaj to serce by pewnie nadal biło. To ku przestrodze dla Was - nie patrzcie na betę aż tak, jak spadnie!!! To nie wyrok, po moim przypadku widać, że mogła spaść , a jednak nadal byłam w ciąży. Ten Kropek walczył przez tydzień, odcięty bez leków, w brzuchu mamy, która już godziła się z jego stratą i czekała na poronienie, nie oszczędzała się, dźwigała, piła lamkpę wina co drugi dzień z żalu, że znowu nie wyszło. Czasu nie cofnę, ale wiem że wrócę tu z nowymi siłami, spróbuję raz jeszcze i na pewno nie odstawię żdanych leków dopóki nie przekonam się na USG, że powinnam. Dostałam bolesną lekcję i wyciągam z niej wnioski. Kto jak nie my KOBIETY potrafi tyle znieść co???? Tylko my, walczące o to nasze jedno marzenie. Trzymam za Was kciuki, za te co czekacie na USG, za te co betujecie i za te co są w połowie lub wysokiej ciąży! Szczególnie Szyszka i Fredka praz Justi- Was pamiętam bo razem zaczynałyśmy, tyle że ja już do tego czasu straciłam dwa kropki. Do trzech razy sztuka. Pozbieram się i zawalczę jeszcze raz! Odezwę się do Was tutaj, tymczasem będę zaglądać. ❤️
Pewnie że dasz radę. Teraz chwila oddechu ale nie czekaj zbyt długo walcz Kochaną, bo skoro tyle już u Ciebie było możliwe to i donoszenie się musi udać. Trzymam kciuki 😘
 
Zaczynam się niepokoic, że jeszcze @ nie przyszła. W czwartek miałam już spadek bety, była jakoś koło 60. Nie robiłam dalszych badań. Sądziłam że tak jak ostatnio 4 dni i @. A tu nic. Po ilu dniach miałyście okres po ciąży biochemicznej?
Mi się w sobotę zatrzymała beta ale w pon odstawiłam leki a w czwartek przyszła @. (Cykl sztuczny)
 
Dzisiaj w 5dpt zaczął się ból pachwin. Tzn czuję jakbym się nieźle po rozciągała albo i nawet nadciągnęła sobie coś....boli jak chodzę, jak siedzę..
Pierwszy raz w życiu mam coś takiego...
Miała któraś podobnie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry