Vinszka
Fanka BB :)
strach jest normalny. Ale jestes w tej uprzywilejowanej sytuacji, ze jakby nie bylo, bedzie dobrze. Jestes Mama, a to ogromny dar od losu.
Jeszcze nie tak dawno napisałabym to samo.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
strach jest normalny. Ale jestes w tej uprzywilejowanej sytuacji, ze jakby nie bylo, bedzie dobrze. Jestes Mama, a to ogromny dar od losu.
Zapisze sobie to zdanie chyba na czoleJutro pierwsze, potem po mrozeniu, niby codziennie maja dawac info poza 3 dniem ale zobaczymy
Nie nastawiaj sie na nic, podejdz i juz. Zobaczysz co sie wydarzy!! Sciskam!!
Hahaha nawet nie będę się wystawiać na front podejrzenia. Chcę transfer i basta. Gorzej jak w biocenozie będzie. To nie przeskoczę problemosu.Porozmawiaj z lekarzem na wizycie czy możesz przyjmować taki probiotyk.
Mi też przykro że tak wyszło u CiebieHahaha nawet nie będę się wystawiać na front podejrzenia. Chcę transfer i basta. Gorzej jak w biocenozie będzie. To nie przeskoczę problemosu.
Jak się czujesz?
Ciut mnie boli, że nie jesteśmy "w tym" razem, ale opowiadaj.![]()
wybacz jesli Cie to urazi, ale jesli majac dwojke dzieci nie umiesz (a tak wnioskuje z tego posta) cieszyc sie z tego i docenic jak duzo dostalas, tylko biczujesz sie tym, ze transfer sie nie udal to wg mnie potrzebujesz pomocy. Nie mowie tego zlosliwie.Jeszcze nie tak dawno napisałabym to samo.
Dziewczyna przeżyła stratę, to nie był nieudany transfer. Ma święte prawo cierpieć. Nic tu nie zmienia ile się ma dzieci. Strata to strata, ból jest zawsze taki sam.wybacz jesli Cie to urazi, ale jesli majac dwojke dzieci nie umiesz (a tak wnioskuje z tego posta) cieszyc sie z tego i docenic jak duzo dostalas, tylko biczujesz sie tym, ze transfer sie nie udal to wg mnie potrzebujesz pomocy. Nie mowie tego zlosliwie.
nie o to mi chodzilo. Przeczytaj moj post wyzej i odpowiedz na niego.Dziewczyna przeżyła stratę, to nie był nieudany transfer. Ma święte prawo cierpieć. Nic tu nie zmienia ile się ma dzieci. Strata to strata, ból jest zawsze taki sam.
Nieagatka nie masz racji. Zrozumiesz po pierwszym dziecku…wybacz jesli Cie to urazi, ale jesli majac dwojke dzieci nie umiesz (a tak wnioskuje z tego posta) cieszyc sie z tego i docenic jak duzo dostalas, tylko biczujesz sie tym, ze transfer sie nie udal to wg mnie potrzebujesz pomocy. Nie mowie tego zlosliwie.