reklama

Kto po in vitro?

reklama
Takie cuda są? U mnie klinika zamknięta, ale raz lekarz mi pomógł i zrobił biopsje w niedzielę :) 🥰
szczerze mowiac to mnie zaskoczylo to, ze sa takie kliniki, ktore w niedziele sa zamkniete. Podstawa jest dopasowanie sie do rytmu kobiety i nie wyobrazam sobie, zeby ktos proponowal mi np transfer w 6 dniu, zeby przypadlo w poniedzialek. To samo z punkcja. Brzmi to dla mnie nieprofesjonalnie jak na kase, ktora sie tam zostawia.
 
szczerze mowiac to mnie zaskoczylo to, ze sa takie kliniki, ktore w niedziele sa zamkniete. Podstawa jest dopasowanie sie do rytmu kobiety i nie wyobrazam sobie, zeby ktos proponowal mi np transfer w 6 dniu, zeby przypadlo w poniedzialek. To samo z punkcja. Brzmi to dla mnie nieprofesjonalnie jak na kase, ktora sie tam zostawia.
To prawda, ale nie robią transferu w złym dniu. Po prostu tracisz cykl i od kolejnego znów przygotowania, znów wizyty i znów zostawiasz tam kasę ;)
A w jakiej klinice się leczysz?
 
To prawda, ale nie robią transferu w złym dniu. Po prostu tracisz cykl i od kolejnego znów przygotowania, znów wizyty i znów zostawiasz tam kasę ;)
A w jakiej klinice się leczysz?
starata cyklu jest ok? Przeciez to nciaganie na kase, nic innego.
Ja sie juz nie lecze, mam 2 corki z ivf, jestem tu z sentymentu.
Leczylam sie w klinice pod Barcelona. Tu kazda klinika pracuje w niedziele i swieta. Ogolnie wyglada to tu inaczej, nie rzna na kase na kazdym kroku.
 
starata cyklu jest ok? Przeciez to nciaganie na kase, nic innego.
Ja sie juz nie lecze, mam 2 corki z ivf, jestem tu z sentymentu.
Leczylam sie w klinice pod Barcelona. Tu kazda klinika pracuje w niedziele i swieta. Ogolnie wyglada to tu inaczej, nie rzna na kase na kazdym kroku.
Pewnie, że strata cyklu nie jest ok. Wyciągają kasę, aż szkoda czasu żeby portfel zamykać.
;)
Ale żeby być uczciwą, też nie chciałabym pracować w niedzielę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry