Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Już tyle wytrzymałas więc dasz radęJa to tylko nie wiem czy wyjdzie pozytywnie i z jednej strony bardzo bym chciała już coś zrobić i wiedzieć, ale z drugiej się boje. Już niech się dzieje wola nieba. Czekam do sobotymi też to przeszło przez myśl cichacza strzelić ale od razu by mnie poznał
![]()
Czasami starczy ten cień cienia cieniaJa to zaczęłam od cienia cienia cienia hahaha
To idziemy razemJa postanowiłam iść solo w sobotę
Piątek będzie dniem kibicowania.![]()
Trzymam kciukiTo idziemy razemPierwszy transfer w październiku ubiegłego roku zakończył się fiaskiem. Bardzo źle to zniosłam i dlatego nie udzielałam się już w wątku. Zdecydowaliśmy się jednak na drugie podejście. W styczniu miałam długi protokół - 20 pobranych komórek, 14 dojrzałych, zapłodniło się 11, na dziś mamy zamrożonych 5 blastek (5.1.1., 4.2.2., 3.1.1., 3.1.1., 3.3.3.). A teraz, po krótkim odpoczynku przystępujemy do kriotransferu. Biorę jedynie Estrofem (najpierw 1 x dziennie, od soboty 2 x dziennie), a od poniedziałku dodatkowo progesteron (Cyclogest 2x1 i Besins 3x1). Będę miała podawane dwa zarodki. Pozdrawiam Was serdecznie i bardzo mocno za wszystkie trzymam kciuki!
Dziekuje za infoNapisz do APC maila i zostaw swoj numer tel , na pewno Ci odp albo zadzwonia . Na FB jest tez grupa dziewczyn od Pasnika i tam sie czesto terminy zwalniaja wiec mozna cos upolowac .
Ja chodziłam do niej przez kilka miesięcy.Hej, zamierzam udać się do dr Kozioł do Invimedu we Wrocławiu. 36 l. pyknie w tym roku a tu dalej nic. badałam AMH mam 1,2 w swoim wieku, tyle że od 2 l. jestem na dostinex bez niego AMH = 0,07. Czytałam pozytywne opinie o dr Kozioł z Wroc. czy ktoś u niej był ostatnio? W sumie bardziej idę pod katem męza on ma słabe wyniki nasienia, ale też się zastanawiam czy nie badać od razu kariotypu, nie chciałabym od razu invitro.
Ja byłam u niej na zastępstwie ( moja Pani doktor była na urlopie)- jedna wizyta przed punkcją i punkcja. I dokładnie czułam się u niej, jak ktoś kogo musi przyjąć od kogoś. Ale była miła i wszystko mi wytłumaczyła. Ja polecam dr Omiecinę. Nigdy nie czułam nacisku na invitro i właściwie, to ja po tym forum zasypuję ją pytania o kolejne badaniaJa chodziłam do niej przez kilka miesięcy.
Niestety jakoś nie złapałyśmy porozumienia. Zawsze miałam wrażenie pośpiechu, na pytania odpowiadała lakonicznie. Czułam presję na in vitro. Jak po zastrzyku z ovitrelle nic się nie stało, to zaproponowała inne leczenie a jak nie to invitro. Dla świerzaka w temacie to brzmi naprawdę źle. Bo nikt mi nie wultuwmczyl dlaczego tak, tylko usłyszałam że moje jajeczka mogą mieć wadę genetyczna i nie wytwarzać receptoru dla LH, w ogóle poczułam się jakbym była bardzo chora. A mam wyniki w normie wszystkie, 29 lat i 2 lata starań dopiero. Chodzę teraz do innego lekarza i powoli szukamy, wygląda na endometriozę, i pewnie się skończy jak dr Kozioł mówiła, czyli na in vitro, ale to zupelnie inaczej jak ktoś z Tobą rozmawia i wszystko tłumaczy. Opinia, że w klinikach niepłodności cisną na invitro, (żeby zaoszczędzić pacjentkom stresu i czasu?) jest powszechna. Ja nie wiem czy to chodziło o stres i czas, odniosłam inne wrażenie :/
A co juz zrobilas? Bo ja tez nie mialam implantacji az w koncu zaskoczyloMasakra u mnie wogole nie dochodzi do implantacji więc szukam jakie badania robic żeby wkoncu dojść dobrego co się dzieje