Dziś dziewczyna, ktora miała tak samo niską betę jak ja i już jest w 5 miesięcu mi powiedziała, że zmarnowała tydzień czasu na zmartwienia, przeszukiwania internetu i czytanie. I to ją wykończyło psychicznie. Kazała mi przestać i żyć normalnie. To zamartwianie nic nie zmieni. Nie spowoduje, że nagle okaże się, że wszystko jest dobrze. A poza tym u każdego jest inaczej. Ja też od czwartku tylko siedziałam i czytałam i analizowałam. A to nadzieja, a to depresja. Ty zrób tak samo. Ma prawo boleć. Beta nie musi być wysoka. Każda kobieta ma predyspozycje do różnych bet, a nawet w kilku ciążach mq różne. I tyle. Co będzie to będzie
ja jestem w 9 tygodniu a od swych dni brzuch od nowa zaczął boleć i tak w koło ..raz boli potem przerwa i znów coś się dzieje..i za każdym razem jest strach ale trzeba wierzyć