reklama

Kto po in vitro?

reklama
Jest mi łatwo o optymizm, bo leże i gladkam brzuszek :) ale dokładnie pamiętam jak kilka miesięcy temu walczyłam z Wami.
Pamiętam jak po transferze wsluchiwalam się w ciało i na zmianę stresowalam się, bo ból brzucha jak na okres, a potem, bo ustąpił, a potem ze znów boli :p kompletne wariactwo w głowie 😄 chciałabym, żebyście wiedziały, że to czy coś czujecie czy nie kompletnie nic nie znaczy :)
A ile było dziewczyn, które pisaly, że mają przeczucie, że nic z tego a potem rachciach piękna beta :)
Cieszę się Twoim szczęściem :* chociaż tam w środku jest smutek, że przecież miałyśmy razem gładzić się po tych brzuszkach...
Na kiedy masz termin?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry