reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny, mam wynik - 135, 9dpt. To mój 7 zarodek i beta pierwszy raz wyższa niz 0,2. Trzymajcie kciukini myślcie ciepło, ale póki co nie gratulujcie, nie piszcie "mamuśka" ect. Jestem bardzo szczęśliwa ale też bardzo sie boję..
Ojaaa cudownie, bardzo cieszę się Twoim szczęściem ♡ powiedz mi coś zmieniłaś do tego transferu, czy lekarz prowadzący np wdrożył jakieś dodatkowe leki , poszerzalas diagnostykę ♡ ?
 
reklama
Jestem po wizycie u lekarza, w moim pęcherzyku nadal pusty. Potwierdzili już puste jajo. Mam czekać na poronienie i dostałam też skierowanie do szpitala. Co mam zrobić ? W głowie setki myśli. Boje się jednego i drugiego. Czekać na poronienie samoistne przed świętami to masakra jakaś.nie wiadomo kiedy to się stanie. Zabiegu łyżeczkowania też się boje bo w lipcu już jedno miałam. A tablety nie wchodzą w grę bo bym musiała siedzieć w szpitalu a jestem sama z córką i nie mam jej z kim zostawić.
Już sama musisz podjąć decyzję.
Byłaś na cyklu naturalnym czy sztucznym ???
Ja za pierwszym razem w domku. Nie było dramatu. Szybko poszło. Na cyklu sztucznym po odstawieniu leków zaczęło się 3 dnia.
Drugi raz musiałam iść na zabieg , bo sama nie chciało pójść. Transfer na cyklu naturalnym. Zabieg łyżeczkowania. Jeden dzień i do domku wypuszczają. Jeśli chcesz spróbuj w.domku. Ale na wszelki wypadek umów się do szpitala. I jakbyś źle się czuła to odrazu jedź na IP.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry