Dziewczyny ,ja juz po wizycie.Więc tak,dostałam rozpiskę z lekami na razie do 8 dc,jak tylko okres dostane i od 2dc mam brać zastrzyki.Potem na kontrole usg.I dalej zobaczy gin jak z lekami.Nie mam juz refundacji na leki,gin kazała brac leki do stymulacji,które miala klinika na stanie,niby najnowsze.Myslalam ze z receptą wyjde,a tu z lekami i tylko do 8dc.Czemu te leki bez refundacji są takie drogie? 1 lek 500 zl ,drugi 130.a to trzeba ich kilkanaście.Jestesmy w programie refundacji do invitro,refundacja do programu dla kobiet do 43 lat,a do lekow juz nie ma dopłaty.Chieliśmy zrobić Pgd ,jakby byl wogole zarodek ,ale to znowu koszt 3100.To jest nasza ostatnia szansa.Nie wiem co zrobić.Miałam nadzieję, że leki wyniosą troche mniej.