reklama

Kto po in vitro?

Tylko skąd do skutku brać na to pieniądze?
Gratuluję.
Nikt nie mówi, ze będzie łatwo. My kupiliśmy małe mieszkanie, bo wkład własny poszedł na IVF. Mąż zlikwidował fundusz na życie. I jesteśmy goli i weseli🤣Płaczemy nad brakiem salonów. I czasem wyglądamy i mieszkamy jak patologia. W końcu jesteśmy beneficjenci 500+ 🤣 A tak serio, myśle ze po 5 próbach warto sobie odpuścić. Trzy nieudane nic nie znaczą. Dopiero po 5-6 próbach statystyka spada znacząco. Zawsze można zamrozić komórki, nasienie, zarodki i poczekać na lepsze czasy… Nie dla każdego IVF jest sensem życia. Nie każdy chce żyć od transferu do transferu przez 10 lat. Ale dla niektórych to jedyna droga.
 
reklama
Melduje się po prenatalnych, dzidziuś zdrowy i wszystkie ryzyka wyszły niskie ❤️ kolejna wizyta 8.09
 

Załączniki

  • IMG20230818143516.jpg
    IMG20230818143516.jpg
    859,8 KB · Wyświetleń: 72
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry