Spokojnie,już mogę o tym pisać,minęło sporo czasu.Ok miesiąca chyba będę czekać na wynik badania ,jeśli będzie wogole jakiś zarodek.My też mamy przebadane kariotypy,są ok,a mimo to wada genetyczna była.Fakt ,że znowu jak coś to koszta ,bo muszę pożyczyć ,ale spokój ducha przy tym to nic,przez co przeszłam .Aa no tak, przepraszam, mówiłaś a mi to jakoś wyleciało:-/
A jak jest w przypadku zarodkow po badaniu, jeśli wszystko ok to się czeka do następnego cyklu i wtedy transfer?
Ja myślałam też o badaniu po stracie ale lekarz trochę zniechęcał nas do tego i postanowiłam pójść za jego radą, jedynie te kariotypy robiliśmy
