Fusun, usg dopiero w Invikcie robili po 4 weryfikacji. Wtedy widać tylko pęcherzyk (pęcherzyki ;-)). Serduszko, to chyba koło 8 tygodnia ciąży, bo wtedy też lekarze dopiero wystawiają zaświadczenie o ciąży. Chociaż jak teraz patrzę na wydruk z usg, który noszę w kalendarzu, to jest on 23 lipca, a transfer miałam 27 czerwca, więc nie 8 a raczej 7 tydzień ciąży i z tego co pamiętam na tym usg już pulsowanie serduszek było widać.
Olusia, nie martw się na zapas. Plamki krwi mogą się pojawić i to chyba u Ciebie nie jest za późno, bo czasem to plamienie występuje w terminie spodziewanej miesiączki. Pamiętam też z przedostatniego odcinka programu o in vitro na TLC, że dziewczyna własnie zgłosiła się dzień wcześniej na betę, bo miała plamienia. Oczywiście była przekonana że już nic z tego nie będzie. A tam się okazało, ze beta piękna była!