reklama

Kto po in vitro?

Za poltorej godziny wyniki bety z trzeciej weryfikacji. Pomimo ze przewiduje najgorsze jestem spieta, sztywna i zastresowana ze bardziej nie mozna. Tylko iskierka nadziei sie we mnie jeszcze tli ale przygasa z kazda chwila.

Te weryfikacje i czekanie dla Nas wszystkuch sa najgorsze, cala reszta przy tym to pikus.
Trzymam kciukaski za reszte dziewczyn :-).
 
reklama
agitek strasznie mi przykro...
Olusia zaczynam trzymać kciuki i nie puszczam aż do porodu.
Jo.M
przez te 4 lata (pomiędzy badaniami i inseminacjami) łudziłam się. Przecież jesteśmy zdrowi, wszystkie badania ok, więc odwlekałam in vitro. Pomyśl, że kolejny transfer będzie tym najbardziej owocnym w co bardzo wierzę.
 
Tu znow ja.

Jestem juz po kosultacji z lekarzem - mam odstawic wszystkie leki, za jakies 4 dni spodziewac sie miesiaczki, odczekac jeden cykl i na poczatku kolejnego przystapic do kolejnej proby z mrozaczkow.

Troszke sie rozstresowalam w wiadomy sposob. Ale nie ma co rozpaczac. Choc nie jest to latwe szybko musze sie otrzasnac z dzisiejszego niepowodzenia i zaczac przygotowywac do kolejnego podejscia.

Bede Wam tu zawracac pytaniami glowe caly czas.

Ps. Podczas rozmowy z lekarzem (telefonicznej oczywiscie) zapomnialam spytac czy moge dzis wieczorem wypic winko skoro tylko rano wzielam luteine i estrofem. Wiecie moze czy einko mi nie zaszkodzi? Prosze o info.
 
olusia trzymam kciuki;-)
agitek- przykro mi, ale dobrze ze masz plan,bedzie dobrze.:tak:
ja teraz czekam na przyjscie @. dziewczyny mi dr powiedzial ze miesniak jest maly i narazie mam sie nim nie przejmowac, a antyki mi przepisal zeby organizm po ciazy sie hormonialnie uregulowal. dlatego z 2 miesiace napewno bede musiala brac tabletki.
dr powiedzial ze miesniak napewno juz od jakiegos czasu jest tylko jej wczesniej nie bylo widac bo macica byla zmieniona ciazowo i wtedy ciezko to zauwazyc.
 
Witam sobotnio

agitek - pewnie gdybyś spytała gina o winko to by zalecił duże ilości :) !!!! Brak słów na tą niesprawiedliwość, dobrze że walczysz dalej!

Olusia - blastuś już pewnie z Tobą! :-D

kikifish
- szczęście w nieszczęściu z tym mięśniakiem, dobrze, że wykryty teraz puki mały i szybko się go pozbędziesz.


Miłej soboty!
 
reklama
Agitek przykro mi ale dobrze, że masz mrozaczki, jest po co wracać :-) A winko śmiało pij, nic Ci się nie stanie. Ja piłam po punkcji jak się okazało, że żadna komórka się nie zapłodniła a brałam luteinę i estrofem i nic mi nie było a poszła cała butelka ;-)

Olusia już masz pewnie pod serduszkiem swojego mrozaczka :tak::-):tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry