reklama

Kto po in vitro?

Martaczi - dziękuję kochana. Dzisiaj już jest ciut lepiej. Chociaż przyznam, że wolałabym już po becie wtedy wiedziałabym wreszcie na czym stoję. Obojętnie czy dobrze czy nie ( chociaż oczywiście wolałabym tą pierwszą wersję). Ta niepewność i oczekiwanie normalnie dobija.

majka201 - super wynik. Teraz życzę Ci, żebyś miała sporo oocytów i żeby ładnie się zapłodniły :tak:

Bziumelka -
czekam na wieści od Ciebie. Denerwuję się jakbym sama miała robić betę. W końcu jesteśmy ten sam dzień po transferze ( różnica, że ty transferowałaś blastka, a ja nie). Kciuki zaciskam mocno &&&&&&&
 
reklama
Bziumelka - kurcze... nawet nie wiem co mam powiedzieć. Liczyłam, że jednak u Ciebie będzie dobrze. Przybiła mnie ta wiadomość. Ale już konsultowałaś się z lekarzem? Może implantacja później była?

To ja chyba nie mam co się łudzić ( gorszy progesteron i w ogóle nie tak).
 
Kikifish - Cześć , pierwsza seria antybiotyków kończy mi się i kolejna wizyta 30 więc dowiem się co dalej. Z tego co pamiętam to na 1 wizycie immunolog powiedział , że moje leczenie potrwa jakieś 3 miesiące a M nawet 6 więc myślę , że teraz będą kolejne badania i dalej leki jak coś:szok:.
Myślę , że z Twoim tsh nie będzie problemu także już niedługo zaczynasz znowu:-).

maaagdzik - Ja korzystałam już z dawczyni , ostatnie 4 crio miałam właśnie z KD. Obecnie walczę z wirusami w organizmie i jak będzie już ok to spróbuję ostatni raz podejść do własnej stymulacji (bo załapałam się do rządówki). Zawsze kiepsko się stymulowałam ale zaryzykuje jeszcze. Jeżeli to nie przyniesie efektu to znowu skorzystam z dawczyni.

Madzia76 - Trzymam kciuki za Twój transfer , oby gładko poszło .

Bziumelka - :no: przykro mi bardzo.
 
Kinga spokojnie to ze u mnie nie wyszlo to nie znaczy ze u Ciebie tez nie wyjdzie. A myślę ze progesteron nie ma az takiego znaczenia, bo jakby miał to by kazali odstawić wszystkie leki i czekać na @. Jak dojdzie do zagnieżdżenia to pewnie wtedy rośnie. Jednak nikt mi nie powie że brak objawów to dobry objaw... Jak się udaje to napewno coś boli:) Teraz zastanawiam sie jak to jest u mnie w klinice, ile się czeka na drugie podejscie...
A powiedzcie mi czy można podejść pomiędzy podejściami rządowymi prywatnie??
 
Bo tak myślałam aby zadzwonić do Polmedisu we Wrocławiu oni mają tam fajne promocje, no chyba że tutaj nie będę czekać długo na następne podejście to wtedy nic nie zmieniam.

U mnie na rozpisce z klinik jest napisane „Po 6-10 dniach od transferu może pojawić się niewielkie plamienie, które nie musi oznaczać niepowodzenia, a często jest pierwszym objawem ciąży. Należy wtedy zwiększyć dawkę utrogestanu o 1 tbl dziennie, zażywać 2-3 razy dziennie No-spę oraz jeśli to możliwe więcej odpoczywać”. Dopiero teraz to zauważyłam,jeśli to moje plamienie się nie rozkręci to będę powtarzać bete.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry