reklama

Kto po in vitro?

Quinnie mogę powiedzieć tylko tyle, że ten długi czas oczekiwania to jest chyba powszechny problem. Moja siostra czeka na KD w Vitrolive w Szczecinie i od bodajże pół roku jest 4 w kolejce :/ także chyba musisz się uzbroić w cierpliwość albo obdzwonić wszystkie kliniki w Polsce i może gdzieś lepiej sobie z tym radzą

Bzibziok no widzisz to samo nam poradzili :-D oby było skuteczne. Ja też tylko raz zrobiłam podejście do mleka z miodem i czosnkiem i skończyło się u mnie niestety na objęciach z WC i NIGDY więcej!!! także ten syropek to przy tym pikuś

Juhasek
powodzenia jutro!!!! Oby to był Twój pierwszy dzień z 9 miesięcy z Dzidzią :)

Esiek Ty masz stresa?! Przecież Ty tu jedna z największych twardzielek jesteś, na betę wyczekałaś do 14dpt. Mocno trzymam kciuki, myślę, że jak za pierwszym razem poszło tak gładko, to teraz szanse na powodzenie są bardzo duże. 3mam mocno kciuki, wiesz, że czekamy na Ciebie z Madzią :-)
 
reklama
dorotav nie byłam i tych badań nie robiłam ... wiesz, jak ja czytam na temat immunologii to mam wiele wątpliwości - część z tych badań teoretycznie po tym co przeczytałam u mnie nie ma sensu (każde z badań ma teoretycznie swoje wskazania kiedy je warto zrobić); kariotypy - tu jak piszesz są mega terminy - obawiam się też wersji że pokażą coś z czym i tak nic nie zrobię (np.konieczność płatnego IVF genetycznego na które mnie nie stać albo jakieś szczepionki za wiele tysięcy albo jeszcze gorzej - że szans na ciąże w ogóle nie ma) -wiem że to nie jest argument żeby ich nie robić ale mam przed nimi panicznych strach ... do dzisiaj wierzyłam że nie potrzebuję tych tysiąca badań i nadal nie wiem które są odpowiednie w mojej sytuacji - brakuje mi profesjonalnego wsparcia lekarza bo ja nie chce sobie badać wszystkiego tylko to co faktycznie ma sens .....
 
Infinity, co do kariotypów to ja mam takie same odczucie, w większości przypadków i tak wychodzą dobrze więc czemu miałyby i u mnie nie wyjść ?? więc robię je na NFZ, ale gdybym się uparła mogłabym je zrobić w ciągu tygodnia, ale po co ? nawet jeśli coś w nich wyjdzie to i tak tego nie wyleczę. A boję się ich jak cholera, i strach rośnie proporcjonalnie wraz z kolejnymi dobrymi wynikami innych badań. Z ginekologicznego punktu widzenia wszystko jest ok, więc doktorek skierował nas do immuno, i to on zalecił mi pakiet badań immunologicznych, te wirusowe zrobię dopiero po wizycie, zobaczymy może zleci jakieś dodatkowe. No i czekamy na IBT tu też strach panuje :szok:
 
Infinity przykro mi :(( pomysl jednak nad znalezieniem dobrego lekarza ktory ci zasugeruje co trzeba zrobić a co nie. Szkoda czasu i bólu związanego z ewentualnym niepowodzeniem czego oczywiście ci nie życzę . Twoja decyzja ale zastanów sie bo co nagle to ...

Foote przyrost super , wystrzelił jak procy . Życzę ci nudnych kilku najbliższych miesięcy i niezapomnianych wrażeń z usg.
 
Jogo jestem w programie refundowany więc zmienić lekarza ani Klinikę nie jest tak łatwo i jest to możliwe dopiero jak wykorzystam wszystkie zarodki ... cóż, zostałam postawiona w takiej sytuacji że i tak podejdę do tego ostatniego crio bez żadnych zmian, jeżeli się nie uda to będę miała jasne potwierdzenie że trzeba coś zmienić i czuję że być może Klinikę ...

Dorotav no właśnie bo lekarze zlecają te badania a pytanie czy są wszystkie potrzebne :baffled: teoretycznie jak np. w cytologii i biocenozie pochwy nic nie wychodzi złego i nie ma objaów zakażenia (ból, gorączka, upławy etc.) to też niektórych z badań które wymieniłyśmy niby nie ma sensu roić bo jest mało prawdopodobne że coś wyjdzie - tak wyczytałam przynajmniej ...

Oszaleć można - naprawdę ... ja daje sobie ostatnią szansę a później zobaczymy - wolałabym żeby dobry lekarz specjalista od niepłodności zlecił mi badania niż odsyłał do innych lekarzy ...
 
Ostatnia edycja:
hejka kobietki jestem. jak zwykle megazmęczona po powrocie z kielc. Blastuś ładnie się rozmroził :)

mam pytanie dr nie zlecił mi teraz luteiy mam za to brać 3 razy dziennie duphaston, i estrofem, oprócz tego raz dziennie akard encorton i femibion. ale martwi mnieze tej luteiny nie zlecił... też tak miałyście po crio
 
infinity- wspolczuje tej sytuacji , sama nie wiem co bym zrobila,napewno masz mętlik w głowie. zycze spokoju i podjecia odpowiedniej decyzji
mmm- niestyety nie pomoge. ja zawsze mialam lutke ale za to nigdy nie dostałam dupka. Mysle ze nie masz sie co martwic. bo to wkoncu progesteron. dla pewnosci moze sprawdz sobie jego poziom w 3 dpt???
esiek no to jutro twoj dzien;-) trzymam kciuki i zycze powodzenia jutro. bedziemy razem czekac na wynik bety. Obu nam poprzedni transwer sie zle skonczyl wiec wiem co czujesz odnosnie stresu i strachu. ale wierze ze bedzie dobrze:tak:
 
Mi lekarz przed niczego nie wystawił żadnego zaświadczenia ani nic podonego wiec jak to udowodnisz. A do tego powiedział ze beta nic jeszcze nie znaczy wiec jak mam udowodnić ze jestem w ciaży pacodawcy, on karze przynieśc zaświadczenie, którego lekarz przed usg nie wystawi. Jak ja byłam w ciąży (defakto okazało się potem ze pozamacicznej ) to byłam na zwolnieniu i owszem ale 80% mi lekarka wstawiła wtedy. Każy pracodawca na potwierdzenie ciąży karze przynieść ci zaświadczenie , przynajmnej tak jest u mnie a pracuję w Urzędzie więc tak jak by na państwówce, podobno najbezpieczniejsze miejsca pracy.

Madzia, ja po transferze byłam tydzień na L4 z kliniki - 80%, potem wróciłam do pracy. Ale w sumie od 16 dpt poszłam na L4, które wystawił mi ginekolog nie z kliniki. I on wystawił mi L4 ciążowe, płatne 100%. Bez problemu. W sumie to trochę byłam na niego zła, bo nie chciałam w pracy informować swojej dyrekcji. Z rozmowy z lekarzem wynikało, że nie będzie stwarzał problemów z L4 do końca ciąży. Tak że nie do końca jest tak, jak mówisz. Myślę, że zaświadczenia dodatkowe to upierdliwośc pracodawcy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry