dorotav
Fanka BB :)
mammoni, szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie takiego traktowania, kilku lekarzy i zero wspólnych decyzji, podchodzisz prywatnie i możesz oczekiwać by prowadził Cię jeden lekarz a nie kilku, ja bym tego tak nie zostawiła, płacisz im w końcu ciężkie pieniądze. Co do hiperki to ja miała 2 pełne IVF i przy każdym hiperkę, przy I podejściu brzuch olbrzymi, duszności i uciski w klatce ale piłam ponad 2 litry wody i stosowałam dietę wysokobiałkową i jakoś dałam radę miałam podane 2 zarodki, Przy II podejściu podobnie z kiperką ale od razu po transferze dostałam diostinex po 1 tabletce przez 8 dni, miałam przygotowane 2 zarodki do podania ale na moją prośbę wzięłam 1 zarodek a to ze względu na ta że byłam przeziębione i przypuszczałam że może nie wyjść.
Dziewczyny, takie coś znalazłam w necie na temat badań genetycznych:
http://www.mp.pl/wideo01/?id=731&PHPSESSID=900C8971B182457AB5E7153C1DBAFC81
Dziewczyny, takie coś znalazłam w necie na temat badań genetycznych:
http://www.mp.pl/wideo01/?id=731&PHPSESSID=900C8971B182457AB5E7153C1DBAFC81
, ok ryzyko jest ciazy bliźniaczej ale i wieksza szansa na powodzenie przecież... Ja mialam delikatna hiperkę, wiązało się to z tym że brzuch nadęty, wyprostować az sie nie moglam, cieżko mi się oddychalo, ale mi również pomogło picie ok 2 l wody a dodatkowo pokarmy wysokobialkowe, jazajadalam sie twarozkiem z rzodkiewka i śmietaną
.... Myślę że każda z nas podpisuje taki dokument o skutkach przestymulowania, przynajmniej ja podpisałam
. Też słyszalam ze lekka hiperka sprzyja zagnieżdzeniu,ale czemu tak jest tego nie wiem 