reklama

Kto po in vitro?

Agaawa, witaj na forum, ja invimed też, tylko poznań no i prywatnie.


Uda się, kuruj się kochana, ja przy drugim podejściu też byłam chora, miałam nawet antybiotyk, najważniejsze by wyleczyć się do transferu.


lenkabar, na szczęście z maluszkiem wszystko w porządku, a tego krwiaka to trzeba wykurzyć, nie martw się za bardzo, zobaczysz skończy się tak dobrze jak u Jogo,



kikifish87, dziękuję kochana, odezwę się jak będzie potrzebny.
 
reklama
Dorotav dziekuje za wypisanie tych poradni genetycznych, bardzo mi pomoglas :-)
Lenkabar ufff cale szczescie z fasolka jest wszystko dobrze, teraz naprawde uwazaj na siebie.
 
dorota dzieki... zapisalam sobie, a noz bede próbowac dzwonic i umawiac sie... chociaz wolalabym nie...a czy widzialas moje wyniki badan? wiesz cos moze na ten temat? robilas je?:tak:
 
Olusia, nie ma za co.:-)Na naszym forum je chyba przeoczyłam, przepraszam, ale w pracy nie mam neta i jak wracam z pracy to nadrabiam od dnia poprzedniego Wasze wpisy, ale że podczytuję wątek "zakwalifikowanych" to właśnie do Twojego posta dotarłam, po mojemu to wyniki masz dobre, a co do Antykoagulant Tocznia to ja tego badania nie miałam, na fosfolipidy masz ciut podwyższone ale czy to jest tragedia ? nie wydaje mi się. Może Jo.M. będzie wiedziała więcej ?
 
witajcie Dziewczyny :-)
Jo.M dziekuje Ci kochana za odpowiedz
Powiedzcie mi prosze jakie jest wasze doswiadczenia z Invimedem Katowice...leczy sie ktoras z was tam ? czy to prawda ze oni dopiero startuja i wszystko robia jeszcze tak troche po omacku :-( ( Tak twierdza w klinice invimed w Warszawie ). Zdecydowalismy sie z mezem pojechac na wizyte do Gyncentrum Katowice i zobaczymy co tam nam zaproponuja odnosnie adopcji komorek:tak:.
A tak przy okazji to czy znacie moze jakies niedrogie noclegi w okolicy kliniki....nigdy nie bylam w Katowicach i nie znam sie co i jak :happy2:. bede wczieczna za pomoc.

A tak poza tym do gratuluje wam dziewczyny pozytywnych wynikow i trzymam za was nadal kciuki
 
reklama
Hej u mnie cyrki. Zacznę od tego że mój krótki protokół prowadzi 4 lekarzy i okazuje się że żaden nie jest prowadzącym!!! Zapisałąm się do dr X, Stumulacjię i ocenę cyklu robiła dr Y, Koczył ocenę i stymulacjię dr Z a punkcjię robił dr Ź We wtorek po punkcji ustalono ze mną transfer na piątek na 12:30 (1lub2) komórki. Miał wykonać lekarz dr X do którego się zapisywaliśmy z mężem Dziś telefon z kliniki od innej pani doktor że dzwoni aby się umówić bo nie jestem zapisana. Ok wyjaśniło się że jestem spychana od lekarza do lekarza.
Transfer jutro 15:45:baffled: Będzie go robiła dr Y. To nie koniec:blink: rozmawiam z dr Y i pani doktor odradza transfer i proponuje crio. Powód w 1 podejściu 2 lata temu była hiper stymulacja" w tej dużo lepiej się czuję odczuwam kucie itp ale spoko ale jest możliwość a ciąża ją wzmocni '' Nie zgodziłam się 2 problem ja chciałam 2 komórki a pani doktor 1 albo nie zrobi transferu:wściekła/y: Ok to ustalono wspólnie 1 komórka transfer jutro 15:45
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry