reklama

Kto po in vitro?

Esiek to dzidzius tak miała z tymi wodami, no ja też sobie tak myślę że to po luteinie ale taki jakis wewnętrzny niepokój mam od dwóch dni i mam wrazenie ze cały czas jakos tak mokro mam, jakoś tak sie denerwuje nie wiadomo dlaczego i moze szukam sobie jakichś dziwactw.

Co do gonalu to podobno chodzi tylko o jedna serię tam był podany nr ale moze to nic takiego. Esiek a jak u Ciebie cos sie zmieniło, mam nadzieję ze upławy juz sie nie pojawiły?
Sylwia a ten program na TLC to słyszałam, ze będzie teraz kontynuacja, bardzo fajnie, nie mam linka ale jak cos znajde to napewno wkleje
 
reklama
Jej, faktycznie to dzidzius:) Ja juz tyle czytam ze nie wiem co gdzie, a najciemniej pod latarnia :)

Myślę, że może jest tak jak piszesz, że sama się doszukujesz :) Ja niestety też taki mam charakter, że jak nic się nie dzieje to ja sobie i tak coś wynajdę.
Pracujesz jeszcze Madzia czy juz L4?

Madzia no ten śluz pojawił się tylko wtedy w poniedziałek, od tamtej pory nic.

W sumie to nic wiecej sie nie dzieje, dzis zwymiotowałam jak otworzyłam mleko ale nie wiem czy na prawdę tak strasznie śmierdziało bo nie miałam męża pod ręką żeby spytać. A termin na butelce mi się starł wiec nie wiem czy było stare czy co. Fakt faktem, ze ja z tych co mi mleko zawsze śmierdzi, no ale oczywiście nie zawsze wymiotuje.
Piersi mnie nie bolą, żyłek na nich też bez szalu. Mdłości nie mam, apetyt mam. Normalka.

Leżenie wychodzi mi średnio bo mnie roznosi, ale się staram - raz dziennie wyjdę na spacer no i wczoraj ostrzygłam psa bo mąż kupił nowa maszynke i koniecznie chcialam wypróbowac.
 
Kurcze ja też byłam stymulowana gonalem, małymi dawkami, ale całe 9 dni :/ mam nadzieję, że to tak jak z tym rutinoscorbinem ostatnio- kara za niedotrzymanie procedur, a nie szkodliwość dla pacjenta

Zula ja w Szczecinie kupowałam test o czułości 10 w aptece Super-Pharm. Ponieważ to jest sieciówka to myślę, że w każdym jej punkcie powinny być. Ale są drogie chyba z 15zł za sztukę
 
Esiek to że wymiotujesz to jak najbardziej normalne raczej jest, ja nie wymiotowałam do tej pory ani razu, ale czasem mnie tak muli i to tak potrafi z pół dnia. JA jeszcze pracuje ale chyba to już moje ostatnie podrygi w pracy do wizyty poczekam i spadam stąd tym bardziej ze rózne kontrole nam sie szykuja a ja nie zamierzam sie denerwować jak pismaki znowu cos opiszą niezgodnego z prawdą. A po za tym jestem juz troszke zmeczona tym wstawaniem, chodziłam do pracy przez cała stymulacje, po punkcji i po transferze aż do teraz to chyba juz wystarczy. No chyba ze nie wysiedzę długo w domu to wrócę, tylko nie wiem czy tak mozna, wy moze wiecie jak to jest z L4 ciażowym czy jak sie już pójdzie to do konca czy mozna ewentualnie potem wrócić?

Cześć Lenka jak sie czujesz wszystko oki?
 
Cześć dziewczyny.

Dorota , Lilia - Oczywiście że dam znać po wizycie .

Zula - Kurcze Ty zaczęłaś mówić mi coś na temat Molly jak byłyśmy u Ciebie a potem zeszło na inny temat więc nie do końca wiedziałam o co chodzi. Boże to nie możliwe co piszesz , no masakra jakaś. Jak ona to przetrzyma to nie wiem i jeszcze z tymi włosami , no szok:szok:. Zula kiedyś jakaś dziewczyna pisała też o tych czułych testach że są chyba w tesko ? Wiesz co Ty na serio się nakręciłaś tym razem , a co Cię do innej kliniki skłoniło? Ale to dobrze , najważniejsze że masz super nastawienie.

Esiek - Jak byś miała okazję być znowu tu w okolicy to daj znać , wtedy coś zorganizujemy , jakąś kawkę. Wiesz co fajnie tak sobie pogadać z kimś kto wie o co chodzi. Mówię Ci jak jesteśmy z dziewczynami i się rozgadamy to końca nie ma:-D

Enni - Też taką informację wynalazłam i mnie to martwi. Dziś mam wizytę i zobaczę co mój lekarz wymyśli albo i nie wymyśli. Dzięki
 
Madzia, można wrócić tylko potem to nie jest jako ciągłość. W praktyce w kwestii wynagrodzenia i macierzyńskiego nie ma to potem znaczenia. Masz umowe na czas nieokreslony?
 
A dziękuję Madzia na szczęście tamte kłujące bóle przeszły :) staram się leżeć, ale to jest naprawdę dołujące co dzień od rana do nocy łóżko i tak już czwarty tydzień. M staje na rzęsach, żeby mi to jakoś umilić (na szczęście ma taką pracę, że teraz może większość czasu pracować z domu)- robi sałatki owocowe, jeździ po całym mieście szukać słodkich arbuzów, bo mam na nie straszną ochotę, podtyka pod nos fajne książki, robi herbatki, soczki wszystko... ale ja bym już chciała sama
No i mam tak jak Esiek, zawsze coś mnie niepokoi. Teraz akurat cycki.. też tak macie, że jednego dnia bolą mocno, drugiego prawie wcale?
Madzia czyli Ty już praktycznie ostatni pełny tydzień pracujesz?
 
reklama
lenkabar - wiem, wspólczuje. Ja długo bylam tylko na działalności, na szczęscie dwa lata temu zdecydowałam się łączyć obie rzeczy i teraz mam etacik i na prawde wielki komfort. Działalności nie zamknęłam ale jak się ma i działalność i etat to niestety podwójnie się nie dostaje, choć ZUS zdrowotny podwójny place a i owszem - ot nasz cudwony kraj.

Aha i kochana nie chce cie martwic ale jezeli placisz z dzialanosci podstawowy ZUS jak wiekszosc ludzi to niestety nie jest to 1000zł macierzynskiego a chyba troche mniej nawet :(
Wiem ze dziewczyny czasem robia tak ze na poczatku ciazy jak sie dowiedza zwiekszaja swoje skladk ZUS i przez 2-3 miesiace placa np. po 3000 ZUSU ale potem i zasilek duzo wiekszy. Musialabys poczytac bo jakos tam kombinuja.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry