Esiek Madzia, możliwe że u mnie to po prostu cud. Ja starałam się o ciążę od 8 lat z przerwami na odpoczynek od tego tematu, sprawdzanie owulacji i takie tam nic nie dawało. AMH miałam 1,8, badanie HSG wykazało, że jeden jajowód mam niedrożny, a drugi drożny, ale bańka jajowodu bardzo zniekształcona, prawdopodobnie po torbielach jakie nawiedzały mnie od 18 roku życia. Poza tym żołnierzyki mojego M, słabe i mało ruchliwe. Ja mam 33 lata i byłam pewna, że po tylu latach starań nic już z tego nie będzie :-(, a tu taki naturalny niespodzianek po poronieniu z ivf :-).