reklama

Kto po in vitro?

Lilia - kurka ani się waż:) teściory kupiłam i leżą na wierzchu:)
kiki - u mnie nadal spokój i to jakiś senny spokój. Dzisiaj mi na szczęście power minął więc może nie wymyślę nic głupiego:-D
JoM - dobre wieści. Ja bym zrobiła powtókę badań ale dopiero tak po 2, 3 tygodniach po antybiotykach. Te NK też bym zrobiła ale nie wiem gdzie bo do Łodzi to Ci się chyba nie będzie opłacało jechać. Chyba, że razem pojedziemy bo prawdopodobnie będę w kwietniu jechała do Łodzi:)
 
reklama
Jo.M. no to powodzenia przy staraniach o naturalsik, byłoby cudownie...

Esiek
ale późno masz tą wizytę. daj koniecznie znać jak już będziesz mogła. 3mam kciuki za dobre wieści!
 
ann.k - bardzo się cieszę jak się czasem odezwiesz, bo tak to się martwię czy sie podniosłaś, pamiętam że poroniłas jakoś zaraz po mnie :( ... No ciężkie to jest bardzo, nie ma co się oszukiwać. Niestety powiem ci, ze kolejna ciąża nie zalecza tamtej rany to pewne ;/ a z kolei powoduje też to że teraz to już w ogóle ja np. świruję i tak strasznie boję się powtórki.
Bardzo dobrze, że wkrótce zaczniesz stymulację i będziesz mogła na nowo się z tym zmierzyć!
AMH - kochana no sama dobrze wiesz że nie jest super, ale wierze że jak lekarz Cię dobrze pokieruje to i z tego będą piękne zarodki. raz się udalo to i czemu teraz miałoby nie?
Buziak.
 
Jo.M. no to powodzenia przy staraniach o naturalsik, trzymam kciuki by sie udalo.:-)

Esiek trzymam kciuki za wizyte...;-)

zula_5 trzymam kciuki za twoje testowanie..... musi sie udac !!:tak:

Lolitka- gratuluje serduszka :tak:

A u mnie dziewczynki nic nowego... wczoraj wiezielam ostatnia tabl anty z 3 opakowania i teraz czekam na @
 
Ostatnia edycja:
JO.M to w takim razie trzymam kciuki za natrulasik &&&&&&&&&&&&&& :-)

MARZEC
28: Quinnie - wizyta dot. adopcji komórek
28: Esiek - spotkanie z dzidzią

29: Bziumelka - podglądanko
31: kwiatuszekq20 - wizyta kontrolna
31: majka201 - badanie prenatalne

KWIECIEŃ
1: lenkabar - kolejne spotkanie z dzidzią
1: Lilia - wizyta dot. ustalenia dalszego planu działania
2: Esiek - pierwsze spotkanie z dzidzią
2: Madzia 76 - badanie prenatalne
2: mmm... - wizyta przed crio
3: Jo.M - wizyta u immunologa
3: Dove28 - pierwsze spotkanie z dzidzią
4: dorotav - podglądanko
4: _Infinity_ - wysoka beta
4: enni - wysoka beta
4: Juhasek87 - pierwsze spotkanie z dzidzią
7: dorotav - udany transfer
8: Bzibziok - kolejne spotkanie z dzidzią
9: yplocka1 - histeroskopia
11: Asita - wizyta kontrolna, zaopatrzenie w pozostałe zastrzyki
14: majka201 - kolejne spotkanie z dzidzią
15: Madzia 76 - kolejne spotkanie z dzidzią
25: montana8 - wizyta kontrolna przed 2 podejściem
 
Dzięki dziewczyny za miłe słowa . Bardzo bym chciała zajść naturalnie w ciążę ale po tylu porażkach to raczej mało ma się wiary chociaż jakaś iskierka się żarzy :-).
Pożyjemy zobaczymy.

Zula - Faktycznie może odczekam chwilę i zrobię te badania , głowie chodzi mi o tą chamydię czy się jej pozbyliśmy:confused: bo jak w kolejnym cyklu mamy próbować to raczej lepiej wiedzieć na 100% że dziadostwa już nie ma. Nie wiem czemu ten lekarz odradza mi to NK , jak będziesz jechała do Łodzi to wybieram się z Tobą bo tu u nas to nie wiem gdzie można te badania zrobić. Dzwoniłam raz do Katowic i nic się nie dowiedziałam , jakieś durne baby tam pracują. Jedna połączyła mnie z cytometrią przepływową a inna odebrała i powiedziała że nie ma u nich takich badań a kiedyś Olusia dzwoniła i niby są.

Olusia
- No a co postanowiłaś , czekacie jeszcze te 2 cykle?

Asita - Dzięki za wpisanie mnie do kalendarza. Widzę , że nieźle Ci idzie prowadzenie kalendarza.
 
Ostatnia edycja:
Jak cos to ja tez jade do Łodzi z wami dziewczyny.... :-) tak jak pisala Jo,M to ja dzwonilam kiedys do jednego laboratorium cytometrii to powiedzieli mi ze jak lekarz zaplaci im to oni zrobia badanie, ale tez mialam wrazenie ze jakas dziwna babka mi odpowiadala... i nie wiedzialam w zasadzie co o tym mam myslec.. skoro lekarz wystawi skierowanie to ma placic? przeciez to nfz placi chyba nie za badania?

p.s szkoda ze nie moglam sie z wami spotkac ostatnio, ubolewalam nad tym... no ale bylo minelo....

Postanowilam ze bede brala te anty jeszcze, chociaz moj chlop sie zastanwia czemu mamy tyle czekac skoro jest wszystko ok i nalega bym poszla do mojego gina do ktorego chodzilam, zeby sie u niego pokazac i porozmawiac, chociaz ja sie zastanawiam po co skoro teraz chodze do tej z kliniki.. mysle ze on ma w tym jakis cel, no bo po co by mu zalezalo na tym? chcialby bym poszla do niego zanim zaczne branie kolejnego opakowania anty.. ale tez tak myslalam ze jak nastepnym razem powie mi lekarka ze dalej mam brac anty czy znow mi bedzie przedluzac to nie bede juz brala ich !!

Wczesniej przed in vitro mialam podchodzic do IUI ktora nie wyszla i mowilam to lekarce bo bylam stymulowana i widziala to na USG i ani razu nie zaproponowala mi brania anty by wyciszyc jajniki przed in vitro,tylko do razu z grubej rury stumalacja... chociaz ja sie dobrze stymulowalam zawsze, nawet jak podchodzilam 2 miesiace pod rzad do IUI zawsze mialam duzo pecherzykow.. wiadomo nie tak duzo jak przy in vitro ale bylo ich troche....i mialam tez badany estradiol jak rosna pecherzyki itp..
 
Ostatnia edycja:
reklama
Olusia - Na serio głupie te baby w tej cytometrii , w ogóle ciężko się dogadać , z łaską odpowiadają co im tam pasuje. Może w poniedziałek jeszcze raz tam zadzwonię to może bym się coś dowiedziała.
Wiesz co myślę , że pójście do gina nie ma sensu. Po co , przecież nic innego nie wymyśli zwłaszcza że in vitro to on się nie zajmuje , po prostu musisz przeczekać jeszcze te 2 cykle.
A czy lekarka dawała Ci wcześniej antyki czy nie przed in vitro to nic dziwnego , po prostu tak się robi czasem krótki protokół , czasem długi. Ja miałam tak że najpierw miałam długi z antykami a kolejny bez antyków. To po prostu decyzja lekarza , chce dopasować i sprawdzić najlepszy protokół dla Ciebie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry