reklama

Kto po in vitro?

DOROTAV ja czuję się dobrze :-) nie dociera do mnie że jestem już po transferze :-P jutro jak doktorek z kliniki nie zadzwoni to ja trykne żeby dowiedzieć sie czy mam jakieś pingwinki. W zeszłym tygodniu nie było Twojego doktorka więc mój dawał na dwa etaty i ciężko było go złapać.

ale super że się dobrze czujesz, teraz trzymam kciuki by maluszki w mamusię się wczepiały.:-) A ten mój doktorek to ciągle jest w rozjazdach, teraz pewnie majówkę sobie zrobił :-D

Hej wszystkim
Odwiedzam was od czasu do czasu i podczytuje. Dawno mnie tu nie było wiem...wiem
Buziaki

no hej hej, chyba ściągnęłam Ciebie myślami wczoraj, zastanawiałam się co u Ciebie ? Kiedy zaczynasz ?
 
reklama
Dorotav : miło że pytasz. Pewnie gdzieś w czerwcu na dniach mężuś robi badanie nasienia jeśli nadal jest kiepsko to biopsja i dopiero zaczynam stymulacje
 
Dziewczyny dziękuję za słowa pocieszenia, co ja bym bez Was zrobiła...

Ja po prostu już czasem nie mam siły na to wszystko, ale walczę i walczyć będę dotąd dopóki starczy mi sił i zdrowie pozwoli. Lipiec już tuż tuż, w lipcu mija 5 lat jak staramy się o dziecko. Zaczyna mnie to przerażać, że lata mijają i nic się nie zmienia... Ostatnio robiłam imprezę, zaprosiłam 2 małżeństwa i 3 dzieci. Całą imprezę byłam zestresowana. Trochę jestem zła na męża, że wstępnie umówił się ze znajomymi na wypad wakacyjny, co roku z nimi jeździmy, ale ja w tym roku chce jechać tylko z mężem. Chyba odpuszczę sobie na jakiś czas imprezy. Jakiś czas temu wybudowaliśmy sobie domek, na górze mam 3 wolne pokoje dla dzieciaków. I tak już 3 lata czekają na nowych lokatorów i doczekać się nie mogą...

Sorki, że tak marudzę, ale znowu "dołek" mnie nawiedza, niestety... :-(
 
Ja też w dołku Lilia... Doskonale Cie rozumiem. Jestem na innej pozycji bo dziecko mam. Tak bym chciała dla niej rodzeństwo. Smutno tak, że to się wszystko układa do bani. Od przyjaciółki kolezanka już 2ke wyskrobała bo nie jest gotowa na dziecko. I pewnie będzie miała kolejne na zawołanie bo taka "płodna".Laska ma 30 lat... Człowieka bolą takie historie... Co począć wpływu na to nie mam. Takie historie wytrącają z równowagi. Psychicznie staram się trzymać i wierzyć że będzie dobrze, ale co będzie... A po pytaniu ludzi kiedy będzie drugie. Początkowo tłumaczyłam, że to takie proste nie jest ale ludzie nie czują tego o czym mówie. Bo jaki problem "zrobić" dziecko... Mówię teraz że może kiedyś będzie. To mnie ludzie przekonują, że się starzeję i mam już coś robić. Tyle, że ja robie a dziecka brak... Wcześniej po takich tekstach wyłam jak bóbr,a teraz jakoś się trzymam... "Jako tako" czyli po japońsku... Bo co ja mogę... Robimy co się da... A co jest nam pisane? Zobaczymy...
 
hej hej :-) u mnie pogoda nadal do du*y, zimno jak diabli :wściekła/y::wściekła/y:
GENNA powodzenia na podglądaniu, niech pęchole ładnie rosną &&&&&&&&&&&&&&
JO.M. powodzenia na wizycie kontrolnej &&&&&&&&&&&&&&&&
SOLOSTAR kciuki za ogromniastą bete &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
INFINITI udanego spotkania z dzidzią:tak:

dziewczyny ja naprawdę nie wiem jak Wy wytrzymywałyście ten czas do zrobienia bety, bo ja już świruje, tak bardzo się boję, że się nie udało
:-(:zawstydzona/y:


MAJ
5: genna - podglądanko
5: Jo.M. - wizyta kontrolna
5: solostar29 - wysoka beta
5: _Infinity_ - kolejne spotkanie z dzidzią

7: Bziumelka - udany criotransfer
8: yplocka1 - udany criotransfer
9: majka201 - kolejne spotkanie z dzidzią
9: Pyscek - pierwsze spotkanie z dzidzią
12: kasik36 - wizyta u immunologa
13: dorotav - wizyta u genetyka
13: Madzia 76 - kolejne spotkanie z dzidzią
13: lenkabar - kolejne spotkanie z dzidzią
14: Esiek - badanie prenatalne
14: Asita - wysoka beta
21: ona232 - kolejne spotkanie z dzidzią
22: Esiek - kolejne spotaknie z dzidzią
 
genna - &&&& za Twoje dzisiejsze podglądanko. Z niecierpliwością oczekuję na relacje :-)

Jo.M. - &&&&&&&& za dzisiejszą wizytę. Mam nadzieję, że podzielisz się z nami informacjami od dr :tak:

solostar29 - &&&&&&&& za wysoką betę.

_Infinity_ - życzę Ci, abyś się dzisiaj dowiedziała, że dzidzia rośnie i rośnie :tak: Czekam na relacje.
 
Solostar kciukasy za betę :tak::-)

Dzisiaj miałam zły sen, śniło mi się moje trzecie podejście i brak zarodków. Sen był taki realny, że jak się obudziłam zaczęłam planować telefon w celu ustalenia wizyty w Białymstoku :-( Mam nadzieję, że zgodnie z zasadą interpretacji snów na odwrót będą zarodeczki i Białystok nie będzie mi pisany :tak::-)
 
Dziewczyny, kciuki za dzisiejsze wizyty, solostar29 kciuki za meeega betę :tak:
Wieczorem zdam relację z mojej wizyty - mam nadzieję że tym razem usłyszę że wszystko jest tak jak być powinno i maluch prawidłowo rośnie :sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry