Cześć dziewczynki
Mi mi - Już Ci piszę co miałam : kariotypy , toxo , chlamydia , cytomegalia , mycoplazma ( wszystkie z Igg i Igm) , ANA , przeciwciała przeciw plemnikom , anty TPO , anty TG , morfologia i jeszcze jakieś badanie chyba D-dimer jeżeli dobrze kojarzę. Mój M miał chlamydię i przeciwciała ANA. Z tego co się naczytałam to cytomegalia ma wpływ na zagnieżdżenie no i oczywiście dziadoska chlamydia , która niszczy wszystko np zarodki. Jeżeli Twój M nie miał tych badań to warto zrobić , bo nie wiem czy pamiętasz ale u mnie wynik chlamydii był negatywny a u M pozytywny co oznaczało , że wirus sobie siedział w narządach i atakował moje biedne zarodki.
Smerfeta - Ja miałam już 3 razy usuwany polip a histeroskopię miałam na samym początku "drogi" przy sprawdzeniu też prawidłowości narządów. Chyba miałam właśnie pobierany wycinek do spr ale muszę to sprawdzić. Jeżeli chodzi o mój plan to na chwilę obecną się suplementuję i czekam właśnie na kolejne badanie AMH . Jeżeli nie załapię się do rządówki to na przełomie sierpień/wrzesień podejdę ostatni raz prywatnie. A jak nie wyjdzie to tylko ośrodek adopcyjny mi zostaje
Quinnie - Faktycznie niezbyt dobrze Cię potraktowała lekarka. Nie wiem jak można nawet USG nie zrobić , no cóż jesteś w gorszej sytuacji , że w Polsce nie jesteś. Poradziłabym Ci wybrać się u siebie do jakiegoś gina , może i polskiego znajdziesz , żeby sprawdzić czy faktycznie wszystko ok. A jeżeli chodzi o progesteron to zawsze miałam zapisany przynajmniej 2 dni przed transferem w zależności jakie zarodki ale to już któraś z dziewczyn Ci pisała. Ja mam luteinę w domu także jak nie masz to Ci podeślę.
Lolitka - A jak Twoje samopoczucie , wiesz już czy będzie braciszek czy siostrzyczka ?