reklama

Kto po in vitro?

Migotka łzy napłynęły mi do oczu czytając Twój post :-( Miesiąc to chyba zbyt krótki czas, żeby podchodzić do crio, może odczekaj z 3, niech organizm się zregeneruje i Ty dojdziesz do siebie. Czas leczy rany a my jesteśmy silne kobiety i potrafimy naprawdę duuuuuuuużo przetrwać :tak:

Genna jak się czujesz? Kłaczki trochę ustąpiły?
 
reklama
Migotka, wiem dobrze co czujesz. Czas leczy rany, ale.....
Nie podchodź do crio w następnym cyklu. Będziesz miała po wszystkim słabą morfologię, a to nie będzie dobrze przy kolejnej próbie. Wiem, co mówię. Trzymaj się Kochana.
 
DZIĘKUJĘ!!!

kasik co do crio to lekarz powiedział, że jeśli nie będzie łyżeczkowania to wystarczy że odczekam 1 cykl, jeśli miałoby być wyłyżeczekowanie 3 cykle.
Ja mam strasznie długie i nieregularne cykle. Jeśli dostanę miesiączkę tak jak mówią czyli 4-6 tygodni po poronieniu to będzie to koniec września najprawdopodobnie, następną przy dobrych wiatrach koniec października to transfer realny jest początkiem listopada, także wychodzi jak nic odstęp 3 miesięcy więc do tego czasu organizm powinien już dojść do siebie.
 
Kasik niby lepiej, w koncu juz jestem w 2 trymestrze!!!!! Aaaaa jak to zleciało :) niestety kłaczki sa ale juz nie co 15 min :) tak raz na godzinę standard a jak sie troszke więcej poschylam np podcza rozpakowywania zmywarki to Częściej :/ chyba obcy cos naciska i tak reaguje :/ gratis dostałam zaparcia :) zatem Cała lista nedogonosci kobiet w ciazy odchaczona :) no moze oprócz dodatkowych kg :) zatem ciąża dla mnie to nic przyjemnego jak narazie :/ i zacElam częściej siusiac, dopiero teraz :) w sobotę o tyle było tak dobrze ze wyszliśmy spotkać sie ze znajomymi, nie wierzyli ze jestem w ciazy bo jestem chudsza niz przed :) mam nadzieje ze 2 trymestr bedzie lepszy :) ale narazie pogoda jest dobijające bo głowa Mnie boli , za tydzien wizyta :) zaraz potem M wyjeżdża w delegacje wiec mam nadzieje ze troszke sie uspokoi u mnie bo jak nie to moj lekarz juz zapowiedział ze albo do szpitala sie kładę jak mojego nie bedzie , żebym była pod opieką albo przeprowadze sie do rodziców . Codziennie rozmawiam z obcym zeby juz był grzeczny :) aaaaa i najważniejsze .... Moj M przemyślał sprawę z poznaniem płci i przyznał mi racje :) ze czekaliśmy tak długo na nasz mały cud ze poczekamy aż sam sie przedstawi na żywo :)
 
Ostatnia edycja:
kate_p7, bardzo ładny prg, więc człowieki mają co jeść ;-) trzymam kciuki za betę by pięknie przyrastała, tylko nie nastawiaj się że to już będzie ta, bo ciąża to nie matematyka i może być tak, że człowieki zaczną się zadomawiać w 7 albo 8 dt.

Migotka25, kalendarz poprawiony, przepraszam że nie zareagowałam od razu. Najważniejsze w tym momencie że lekarz potrafi się Tobą godnie zająć i że naturalnie się oczyścisz bez ingerencji. Najsłabsze blastusie mogą okazać się tymi cudami, które z Wami zostaną więc trzymam za nie kciuki. I wtedy kiedy będziesz gotowa psychicznie i fizycznie wrócisz po nie. Płaczcie i przeżywajcie smutek oboje, nie wolno w sobie dusić takich emocji. I kochana masz się komu wyżalić, masz komu płakać w rękaw, jesteśmy tu dla siebie, więc nie hamuj się a mama może tak zareagowała bo nie umie inaczej, sama nie przeżyła tego więc nie wie jak się zachować. Kochana trzymaj się i pamiętaj że jesteśmy. :*

Kasik36, co u Ciebie i bąbla ?

Olusia, jak się czujecie ?

Mimozama, kwiatuszekq, Aisa - powodzenia jutro

SIERPIEŃ

20: Mimozama - podglądanie pęcherzyków
20: kwiatuszekq20 - wizyta przed stymulacyjna
20: Aisa79 - wizyta stymualcyjna + anestezjolog
21: Agulla84 - wizyta
22: Mimozama - punkcja
22: Olusia - podglądanie dwóch kropek
22: solostar29 - wysoka beta !!
22: kate_p7 - II wysoka beta !!
25: dulano85 - wizyta
26: kate_p7 - III wysoka beta !!
27: Aisa79 - wizyta stymualcyjna
27: Jo.M. - wizyta u immunologa
28: Anulla28 - transfer mrozaczka
28: Jazzabell - kolejne spotkanie z kropką
29: dorotav - wizyta przed stymulacyjna


WRZESIEŃ

08: Migotka25 - wizyta kontrolna
 
Migotka jak transfer będzie w listopadzie, to w grudniu są święta i będziecie je spędzać we trojkę;-)

dorotav wiem wiem, głos rozsądku teraz się bardzo przyda;-)
 
Ostatnia edycja:
Mam dzisiejsze wyniki z 9 rano i tak: progesteron 56,98 (a w sobotę był 34,88), estradiol 2564 (w sobotę był 2185), beta 38286 (w sobotę o godzinie 17-tej była 26694). Beta mało przyrosła ale mam nadzieję, że to spowolnienie o którym zawsze pisałyście, że jest normalne przy tych wartościach :zawstydzona/y: Wizyta o 19:30 :tak:
 
aisa z tego co widze jutro wielki dzień, jak się czujesz? jak brzuszek? to jutro już będzie wiadomo ile tych dużych pęcherzyków jest?

mimoza trzymam kciuki za komóreczki, żebyś była mile zaskoczona;-)

kasik suuuuper beta;-)
 
Witajcie dziewczynki :-)

Już jestem po pierwszym podglądanku pęcherzyków, no i szału nie ma....
W jednym jajniku 2 pęcherzyki 14 i 10 w drugim 2 x 10 choć wydaje mi się, że wymiary opisane na oko - zmierzył ten 14 mm a pozostałych nie a na monitorze ten 14 wyglądał na kolos w porównaniu z pozostałymi:szok: Progesteron 0,4 a E2 - 164,6 - nie specjalnie jak określił lekarz :no:
Zwiększył mi dawkę menopuru do 300 i nastepna wizyta piątek 22.08
ZOBACZYMY :-( LEKKO SKRZYDŁA MI OPADŁY :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry