Kasik niby lepiej, w koncu juz jestem w 2 trymestrze!!!!! Aaaaa jak to zleciało

niestety kłaczki sa ale juz nie co 15 min

tak raz na godzinę standard a jak sie troszke więcej poschylam np podcza rozpakowywania zmywarki to Częściej :/ chyba obcy cos naciska i tak reaguje :/ gratis dostałam zaparcia

zatem Cała lista nedogonosci kobiet w ciazy odchaczona

no moze oprócz dodatkowych kg

zatem ciąża dla mnie to nic przyjemnego jak narazie :/ i zacElam częściej siusiac, dopiero teraz

w sobotę o tyle było tak dobrze ze wyszliśmy spotkać sie ze znajomymi, nie wierzyli ze jestem w ciazy bo jestem chudsza niz przed

mam nadzieje ze 2 trymestr bedzie lepszy

ale narazie pogoda jest dobijające bo głowa Mnie boli , za tydzien wizyta

zaraz potem M wyjeżdża w delegacje wiec mam nadzieje ze troszke sie uspokoi u mnie bo jak nie to moj lekarz juz zapowiedział ze albo do szpitala sie kładę jak mojego nie bedzie , żebym była pod opieką albo przeprowadze sie do rodziców . Codziennie rozmawiam z obcym zeby juz był grzeczny

aaaaa i najważniejsze .... Moj M przemyślał sprawę z poznaniem płci i przyznał mi racje

ze czekaliśmy tak długo na nasz mały cud ze poczekamy aż sam sie przedstawi na żywo
