reklama

Kto po in vitro?

reklama
Kate z tego co wiem to jak sie podaje blastocyte to moze sie podzielic i wychodza dwa zarodki.... :tak: czy ja wiem czy taka duza ta bete mialam w 11 dniu... hmm laski nie raz mialy wieksze... ale tez mialy podawane rozne zarodki... a przy blastocyscie to juz tez inaczej sie liczy...

p.s bete mialam robic 4 sierpnia... a zrobilam 1 ... ;-)
 
Ostatnia edycja:
Liskka, przy pierwszym transferze brałam luteine 50 i faktycznie wypływa i to w niesamowitych ilościach przy kolejnym brałam już 100 i siedzi tam gdzie ma, wiadomo coś tam wypłynie ale ja myślę że to dzięki aplikatorowi, głębiej wejdzie, jak dołożyłam sobie 50 aplikatorem to nie wyciekała. U mnie w klinice też nie ma weryfikacji, beta po 12-14 dniach, ale ja sobie sprawdzam prg w laboratorium. 4dt to zdecydowanie za wcześnie na małpę, więc ten podbarwiony śluz może być od prg. Trzymam kciuki.:-)

Olusia, jak tam "kąpiel" ;-)

kasik36, co u Ciebie ?:-)



SIERPIEŃ

25: Quinnie - wizyta z anestezjologiem + badania
25: dulano85 - wizyta
25: andzia.m - podglądanie pęcherzyków

26: Mimozama - udany transfer
26: Jo.M. - podglądanie pęcherzyków
26: Quinnie - histeroskopia
26: kate_p7 - III wysoka beta !!
27: andzia.m - punkcja
27: Aisa79 - wizyta stymualcyjna
27: Jo.M. - wizyta u immunologa
28: Anulla28 - transfer mrozaczka
28: Jazzabell - kolejne spotkanie z kropką
29: dorotav - wizyta przed stymulacyjna

WRZESIEŃ

02: Asia_77 - wizyta
03: Cleo1980 - wysoka beta !!
04: liskka - wysoka beta !!
08: Migotka25 - wizyta kontrolna


PAŹDZIERNIK

01: Agulla84 - genetyk
 
Wlasnie dokoptowali mi towarzyszke niedoli. Tez 7 tc, z krwawieniem, na usg nie widac serduszka ale moze to kiepskie usg, przynajmniej tak ja pocieszam. Zeby bylo ciekawiej ostatnia miesiaczke miala tego samego dnia co ja, tylko ciaza naturalna. Biedna przyjechala do rodzicow 300 km i przyjecie z pogotowia wiec nic nie ma. Zaraz jej mama przywiezie rzeczy, jak widac historia lubi sie powtarzac :(
 
kasik36, u sąsiadki brak serduszka w 7tc i krwawienie raczej nie wróżą nic dobrego..., oby nie możność zobaczenia serduszka było winą usg. A Ty kochana tylko za bardzo się nie denerwuj sąsiadką, pamiętaj że Ty musisz być spokojna dla swojego maluszka.
 
dorotav wiem, ze to nie wrozy nic dobrego ale przeciez jej tego nie powiem. Dziwnie gada, ze chciala cwiczyc w ciazy a teraz nie bedzie mogla, ze moze lepiej poronic bo pewnie zarodek wadliwy itp. Na dokladke stwierdzila razem ze swoimi rodzicami, ze gorsze rzeczy sie dzieja na Ukrainie a to zadna tragedia. Niby sie starala 10 miesiecy ale naturalnie wiec chyba za malo przeszla, zeby sie w glowie poukladalo. Ach, chyba lepiej bylo lezec samej, przez nia sie stresuje :(
 
kasik takie historie nie nastrajają optymistycznie, ale tak jak dorotav napisała musisz teraz się wyciszyć, bo dodatkowy stres pogarsza sytuację, trzymam kciuki za Ciebie i sąsiadkę;-)

dorotav, dziewczyny wiem, ze jestem monotematyczna ale jeżeli przy trzeciej weryfikacji nie będzie bety, to już jest koniec? gadali mi w klinice ze druga jest ważna itd...i beta wyszła 1,7 ;-( to teraz mówią ze trzecia jest najważniejsza...już sama nie wiem w co wierzyć..nie którym testy domowe już wychodzą. Napisz mi proszę jasno i dobitnie, jak to powinno być, no i kiedy już wiadomo, że nic z tego nie będzie? bo czytam i głupieje jeszcze bardziej...plisss
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry