reklama

Kto po in vitro?

reklama
Olusia przykro mi, że takie nieprzyjemne rzeczy Cię spotykają. Maluszki mieszkają w brzuszku, są silne i to się liczy.

Kasik tylko uważaj na siebie i obiecaj, że jak wrócisz do domu to wskoczysz do łóżeczka.
 
Olusia moze za szybko wstalas, po tylu dniach lezenia organizm jest bardzo oslabiony. Ja widze po sobie, mimo, ze troche wstawalam to dzisiaj czulam sie slaba schodzac jedno pietro w dol. Nawet torbe ze szpitala rozpakowywalam na 3 tury. Najwazniejsze, ze sa serduszka i krwiak sie zmniejszyl. Ile mialy mm dzisiaj Twoje kropki? Moj 13 mm :)

Aisa do lozka moze nie ale na kanape przed tv moge obiecac :)
 
Cześć dziewczyny

Olusia - No widzę że masz przygody kobieto. Też uważam ze za długo leżałaś i dlatego słabo Ci się zrobiło. No nic , odpoczywaj sobie i daj znać jak będą nowe wiadomości. Miłego leniuchowania:-)

Kasik
- Ty chyba lanie powinnaś dostać. Przynajmniej do końca tygodnia mogłabyś posiedzieć w domu i odpoczywać a jak już to w domu popracować !!! A tak poza tym to cieszę się że już jesteś w domu. Nie ma to jak swoje łóżko.:tak: Ja Cię tylko proszę oszczędzaj się. Pa miłego dnia

Zula - Dam znać jutro co z piątkiem. :-)

Kikifish - Kinia masz czas w piątek się spotkać ?
 
a komu tutaj za pierwszym razem się udało...widać ja nie należę do tych szczęściarzy;-( ale swoja droga ale trzeba mieć pecha, żeby żaden nie został z nami?
 
reklama
Udaje sie, ale ja do tych osob tez nie naleze :( pierwszy raz jest najgorszy, bo kazdy mysli sobie ze to moze co 3 osoba bede ja ktora zajdzie :( a niestety zycie daje nam w kosc i znowu pod gorke :( ale moze nastepnym razem :) ja juz zebralam sily i nie moge sie doczekac kolejnego razu tym bardziej ze teraz bede szla dlugim protokokem :)
Kate zrob jeszcze bete w 12 dpt i nie mow ze masz pecha, mysl pozytywnie bo tylko takim ludziom sie udaje :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry