Mavi mnie też pobolewał brzuch po transferze więc może to być dobry objaw. Oby dni do wysokiej bety minęły jak najszybciej. Na każdą z nas przyjdzie kolej, tylko trzeba być cierpliwym i się nie poddawać.
Dorotav doskonale wiesz, że ciąża to nie matematyka. Wystarczy, że zrobiłaś kilka godzin wcześniej betę i już wynik będzie inny. Zresztą te bety co 72 h się zazwyczaj nie sprawdzają, nie wiem dlaczego ale co 48 h lepiej robić. A tak w ogóle to robiłaś w tym samym labo? I tak jak pisze genna może to mieć związek z drugim kropkiem, który nie dał rady. Zresztą różnica jest tak niewielka, że można zaliczyć ją do błędu statystycznego. Będzie dobrze, MUSI BYĆ!!!
Lilu przykro mi ale może jednak zrób betę dla pewności przed odstawieniem leków.
Mizanka ja miałam raz 3 cykle a drugim razem 4 przerwy między stymulacjami i tak naprawdę zależało to ode mnie a nie od lekarza więc nie w każdej klinice jest tak jak piszesz. Może chodzi o kasę, którą dysponują i kolejki. Mój doktorek mówił, że jeden cykl przerwy teoretycznie wystarczy ale ja chciałam się podtuczyć suplementami diety. Do crio można podchodzić już w kolejnym cyklu ale do kolejnej stymulacji radziłabym odczekać 3 cykle.
Kate każda stymulacja zmniejsza naszą rezerwę jajnikową ale menopauza jest dopiero wówczas gdy mamy zerową rezerwę więc nie martw się.
Yplocka ja na Twoim miejscu nie robiłabym rtg podczas stymulacji. Już wtedy komórki rosną więc lepiej dmuchać na zimne. Zawsze możesz powiedzieć lekarzowi, który wypisuje skierowanie, że nie wiesz czy nie jesteś w ciąży i tyle.
Migotka czekamy na relację z wizyty. Masz bardzo ładne blastki na zimowisku więc głowa do góry. Niestety lekarze mają takie procedury. Mój doktorek też po pierwszej nieudanej punkcji po której żadna komórka się nie zapłodniła powiedział, że jeszcze jest za wcześnie na szukanie przyczyn. Powiedział, że wskazaniem są 3 nieudane transfery ale jeżeli oczywiście chcę mogę zacząć robić badania już teraz. Jemu chodziło o to, że badania są bardzo kosztowne a niepowodzenie mogło być czystym przypadkiem. Ja jednak zaczęłam robić badania po pierwszej porażce, po drugiej zrobiłam już wszystko co się dało i niby coś wyszło bo brałam encorton, który możliwe pomógł mi zajść w ciążę.
Olga przykro mi, trzymaj się, masz już jednego synka więc rodzeństwo też będzie, tylko musisz być cierpliwa i się nie poddawać.