reklama

Kto po in vitro?

reklama
Lilu, Olga dziewczyny bardzo mi przykro, że sie nie udało

Dorotav nadal trzymam kciuki kochana

Powiedzcie mi prosze jak wygląda scratching endo i czy moge po nim normalnie funkcjonowac i wracać tego samego dnia do domu ( przypomne, że mam ponad 1100 km ), czy moze powinien mi ktoś towarzyszyć ?
Już sama nie wiem co mam robic
:no: czy ten scraching ma sens - czy warto tracić czas i kase, tym bardziej, że musze specjalnie w tym celu jechać to Polski, a nie ukrywam, że jest to dla mnie spory wydatek...już mam mętlik w głowie, chciała bym zrobić wszystko żeby zwiekszyć szanse na ciążę, ale nie wiem co jest słuszne :zawstydzona/y:

Yplocka a co do RTG to mi lekarz w zeszłym roku podczas stymulacji wręcz zabronił
 
drotav mysle ze nie powinnas się stresować bhcg bo ja mowie Ci ze to twoj czas!!
poza tym to mi wygladaa na blad statystyczny;-P
a ty bys chciała tak wszystko mieć idealnie, ten pedantyzm Ci przejdzie jak dzieciaczki urodzisz;-Pwłasne się dowiedziałam ze my tez mogliśmy do MZ przystąpić i jak zjemy wszystkie jajca tak pewnie zrobimy;-) mąż się zgodził na full service czyli jak się nie uda teraz to tyle ile fabryka da bedziem zapładniać w MZ, ale teraz jeszcze spokojnie tzn.4 potem już 6;-)
doktorek se przyplusowal dzisiaj wszystko wyjasnil...znowu mam zaufanie do człowieka;-) teraz kazal odczekać z tym cyklem bo to nie jest normalne i nie wie co się stało ze trzeba @ wywolac.., wiec trzeba wszystko sprawdzić odradza podejście do ET dopiero listopad;-) a w listop.mam imieniny, wiec może to dobry znak;-)

aisa77 urea i myco nie ma czekam jeszcze na reszte badan;-)a jak twoj pech?

migotka myślę ze jeszcze nie przeszłaś całego okresu żałoby i być może powinnaś pochować jedno dziecko zanim będziesz starać się o drugie..nie można było tego zmienić, temu zapobiec więc nikt tu nie jest winny, teraz chcesz żeby ktoś się tobą zaopiekował, wyjaśnił, wskazal winnych;-P,w zamian za to zbywają Cię, olewają..itp..rozumiem ale wsparcia tam nie znajdziesz, i zrozumienia;-( ja sama nie raz tego tam szukam i mysle ze będzie bialy kaftanik zapinany od tylu jak się nie opamiętam;-P
Mysłałas żeby dac sobie jeszcze trochę czasu?? na ivf nie ma rozkładu jazdy, sami czujemy kiedy to jest ten moment, czy u Ciebie to jest własne TEN moment??

Olusia a jak tam twoje czlowieki??
 
Olga, przykro mi bardzo. Weź chwile oddechu i starajcie sie ponownie. Masz synka którego możesz tulic, to jest najważniejsze, a rodzeństwo na pewno będzie.

Dorotav, dla mnie ta beta jest w porządku. W końcu miałaś dwa bąble, moze tylko jeden sie zagnieździł.

Wyleciał mi nick z głowy któremu miałam odpisać. Tez miałam bóle podbrzusza kilka dni po transferze, a potem na 2 dni przed dniem w którym robiłam bete. Wiec to moze byc dobry znak.

Jeśli chodzi o ivf, nie wiem jak wy ale ja nie potrafię rozmawiać o tym z ludźmi którzy nigdy nie byli w takiej sytuacji jak my. Moze z góry zakładam ze mnie nie zrozumieją albo będę pocieszać a za plecami mówić co innego, nie wiem... Nie jestem w stanie.O ivf wiedza tylko moi rodzice, nie wie nawet moje rodzeństwo ani rodzeństwo męża, czy teściowa.
 
Liskaja niestety mam tak jak Ty...u nas nie wie nikt, bo moja rodzina daleko i nie chce przysparzac im zmartwien, zresztą przez tel to sie tak nie da, a rodzina męza...lepiej nie gadac :-(, a oprócz tego to ja taka trochę wycofana jestem w kontaktach ludzkich:zawstydzona/y: trudno mi nawet z wami rozmawiać wirtualnie, ale zawsze staram sie was czytac, bo jakoś razniej mi z Wami;-)
 
Lilu, Olga bardzo mi przykro, choć teraz żadne słowa nie ukoją Waszego bólu.
Lisska to pewnie o mnie Ci chodziło :) też czytałam, że to może być dobry znak, ale wiadomo każda ma inaczej a mnie boli od 1 dnia po transferze wtedy też wzrosła tempka o 0,8 stopnia co dla mnie jest czymś niespotykanym. Czytałam, że to może być implementacja, ale niestety wątpię w to bo podawany był 3 dniowy zarodek i dzień po transferze to za szybko.
Quinnie właśnie po to tu jesteśmy, żeby się wspierać. Ja też wcześniej często odwiedzałam różne fora i rzadko pisałam :) a czytanie, że komuś się udało daje mi strasznie dużo radości. Wcześniej napisałam, że czuję zazdrość, że moje dwie przyjaciółki zaszły w ciążę... Ale to też nie jest tak do końca... Zazdroszczę, że są zdrowe, że mogą a ja nie. Tutaj nie zazdroszczę nikomu szczęścia jakim jest dowiedzieć się, że się udało, że spełnia się właśnie czyjeś największe marzenie. Bo tylko my wiemy ile to nas kosztuje, jak boli strata i każde niepowodzenie. Niestety żadna zdrowa osoba tego nie rozumie. Przez wiele lat przyjaźniliśmy i przyjaźnimy się z pewną parą. Myślałam, że to moja przyjaciółka ona starała się zajść naturalnie od paru miesięcy, razem się wspierałyśmy, przez niepowodzenia przechodziłyśmy razem. Dwa miesiące temu powiedziała mi, że jej się udało i od tej pory unika mnie, nawet nie zapyta co u mnie, jak sprawy się mają... zupełnie jakbym była trędowata. Dlatego dobrze jest się tutaj wyżalić. Bo kto inny to zrozumie?
 
U nas temat in vitro to jest jeszcze temat tabu.U mnie wie najbliższa rodzina moja i mojego mężą.Nie wstydzę się tego, to jest choroba i jestem z Nas dziewczyny dumna że potrafimy z nią walczyć.Dzisiaj u mnie w pracy jedna z starszych kobiet wrecz śmiała się z in vitro że niby jest stara ( po 60-tce) to dziecko sobie wstrzyknie i bedzie jazda.Takich ludzi nie moge słuchać.W moich oczach tracą wszystko:no:
 
agulla84 niecierpliwie czekam na wizytę u immunologa i crio w listopadzie jak dobrze pójdzie, a co u ciebie ? zrobiłaś kariotyp?

Lilu19, olga29 przykro mi

dorotav trzymam kciuki za kolejną bete, będzie ok :tak:

Quinnie ja miałam stratching endo, po zabiegu funkcjonuje się normalnie, ja nie miałam żadnego znieczulenia więc osoba towarzysząca nie jest potrzebna, cały zabieg trwa 1-2 minuty. Wchodzisz na fotel masz usg , nacięcie i tyle. Plamienie niewielkie.

Dziewczyny głupie komentarze o in vitro biorą się z niewiedzy, ja już sporo bzdur o tym słyszałam. Teściowa myślała że to dziecko nie będzie mojego męża, współlokatorka w szpitalu myślała że każde in vitro kończy się ciążą, że dziecko będzie chore itp, itd. Dlatego mówię o tym otwarcie żeby ich uświadomić wtedy głupie komentarze się kończą.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry