reklama

Kto po in vitro?

reklama
dorotav mohito pychotka;-)) co do menopauzy to wiem ze świruje...:crazy: coz potem będzie lepiej,albo gorzej;-P z ta głowa to zawsze cos było nie tak;-) w sumie ten nie udany ET oboje bardzo przeżyliśmy..

Aisa77 teraz czekam na chlamydie, rzęsistka,rzerzaczke wszystko PCR, najważniejsze ze do wyleczenia, w planie mam jeszcze posiew moczu i wymaz z szyjki ...full opcja będzie

Olusia ja to jak burza ide;-) i tez chce bliźniaki ;-P takki mam plan a ze ja uparta jestem, to musi się udac;-)

migotka czemu zastrzyki znowu???:baffled: mi lekarz mowil o estrofemie, to potem jeszcze znowu jakies zastrzyki?? trzymam kciuki;-) tym razem wszystko MUSI BYC dobrze;-)
 
Ostatnia edycja:
Kate_p7 cieszę się że się zdecydowalas i dobrze że metodą PCR. Będziesz miała pewność.
Ja tak bym chciała wierzyć w to, że ureo było odpowiedzialna za nasze niepowodzenia. Bo reszta jest podobno w porządku. Nawet toxoplazmoze już przechorowalam. Podobno kilka lat temu i nie może mieć wpływu na sukces.
 
Migotka tez bie rozumiem poco ci gonapeptyl przy sztucznym cyklu?!?!?! Lolitka dokładnie nic nie rozumiem z podejścia tego lekarza, kliniki!!! Przy sztucznym , bezouwalcyjnym dostajesz estrofem od 2 dc przez jakies 10 dni i tobeszystko z leków , potem progesteron na sztuczne wywołanie owulacji i ewentualnie inne leki ale kompletnie nie rozumiem podejścia tego lekarza ?
Migotka jestes pewna ze pójdziesz sztucznym cyklem czy cos pomylilaś? No i łaskawie lekarz ne wziął od was pieniędzy , przecież to jakaś masakra ta klinika I lekarz !!!
Kobito mam nadIeje ze juz nie bedziesz musiała miec styczności z tym naciągaczem !!
 
Kate_p7 i Lolitka200 już wyjaśniam: po pierwsze nie Gonapeptyl a Decapeptyl Depot 3,75 mg.
A dlatego, że do ostatniego criotransferu podchodziłam w ten sam sposób i okazał się być tym szczęśliwym.
Sposób działania Decapeptylu : Preparat ma strukturę bardzo zbliżoną do gonadoreliny - naturalnego hormonu.
Zawiera syntetyczny analog gonadoreliny (LH-RH). Podanie preparatu w pierwszej fazie stymuluje przysadkowe wydzielanie hormonów LH i FSH, a następnie dochodzi do zwiększenia progu wrażliwości przysadki i zmniejsza wydzielanie gonadotropin.
W rezultacie następuje zmniejszenie stężeń hormonów płciowych we krwi do wartości występujących po okresie wygaśnięcia aktywności gonad. Efekty te są przemijające.


Także chodzi o wyłączenie przysadki i zbicie hormonów, lekarz mówił mi że w głównej mierze chodzi o wyłączenie pracy jajników, które u mnie i tak nie pracują prawidłowo. Jak pisałam we wcześniejszej wypowiedzi, podchodzenie na naturalnym cyklu tzn stymulując owulację bo inna nie występuję to dla mnie jedna wielka niewiadoma, bo nigdy nie byłam w stanie wstrzelić się z odpowiednią wielkością pęcherzyka na 14 dc kiedy to powinna prawidłowo wystąpić owulacja, poza tym miewałam też problemy z samą stymulacją. Dlatego wybierając cykl bezowulacyjny mam 100% pewność że podejdę do transferu. Od 3 dc będę brała Progynovę na endometrium (z którym akurat nigdy nie ma problemów) w 12-14dc mam przyjść na podgląd i 7 dni później odbędzie się transfer.
Gonapeptyl brałam w postaci zastrzyków podczas długiego protokołu, różnica między Decapeptylem jest chociażby w dawce bo tam jest bodajże 0,1 mg a w Decapeptylu 3,75 mg. Także przy stymulacji do procedury brałam Gonapeptyl w mniejszych ilościach codziennie a tutaj wystarczy jeden zastrzyk o długotrwałym działaniu.
W każdym bądź razie ostatnio robiłam dokładnie tak samo.
Widać jestem bardziej skomplikowana niż by się mogło wydawać.

Pytanie: czy któraś z Was też podchodziła do crio na cyklu bezowulacyjnym?
Z tego co kojarzę to Genna kiedyś wypowiadała się w tym temacie bo chyba Jej szczęśliwy cykl był właśnie tym bezowulacyjnym...
 
Genna właśnie o Tobie pomyślałam gdy umieszczałaś wiadomość :)

Co do mojej wcześniejszej wypowiedzi jestem 100% pewna, że tak to w moim przypadku działa. Cały problem polega na tym że jestem pokićkana hormonalnie i rzadko kiedy zdarza się u mnie prawidłowa owulacja, miewam długie cykle nawet 90 dniowe. Dlatego taka decyzja lekarza.
Przy ostatnim crio szłam tym samym schematem...
I mam nadzieję, że w końcu dobrze wyjaśniłam różnicę między Decapeptylem Depot 3,75 mg a Gonapeptylem 0,1 mg.
Decapeptyl i Gonapeptyl różnią się przede wszystkim dawką i czasem stosowania. Gonapeptyl od początku cyklu przy stymulacji, a Decapeptyl przy końcówce cyklu poprzedzającego criotransfer na wyłączenie przysadki i spadek hormonów.

Nie wiem czy jestem w stanie to jakoś rozsądniej wytłumaczyć...
 
migotka to ty jakas trasznie skomplikowana jesteś;-) czyli jak rozumiem estro plus prg nie podziałałby na Ciebie. Poza tym wydawalo mi się ze wlasnie cykl z estro jest cyklem sztucznym i owulacja nie wystepuje w nim?? czy jednak jest??
z tego co czytałam to ten decapeptyl to strasznie sponiewiera, na @ po tym czeka się ok.7tyg;-(
 
Ja miałam crio na cyklu bezowulacyjny , sztucznym bo nie miałam ochoty jeździć donkliniki co chwile i sprawdzać czy pecherzyk jest i jak duży i kiedy pęknie , raz byłam by sprawdzic czye endometrium jest odpowiednie . Napisałam post wyżej jak to wyglądało
 
reklama
Dziewczyny czyli jeśli nie brałabym teraz Decapeptylu i zaczynając nowy cykl zacząłby u mnie np rosnąć jakiś mizerny pęcherzyk który nie nadawałby się do podania zastrzyku na wywołanie owulacji ze względu np na małe wymiary to na 100% mogłabym podchodzić w tym cyklu do crio? Tak przy nie wyjaśnionej sytuacji z owulacją?
Bo jak wczoraj zapytałam lekarza o to czy jeśli nawet wezmę clostolbegyt na wystymulowanie pęcherzyka do owulacji on nie zareaguje jak to zawsze w moim przypadku bywało to z góry powiedział że nie wykona transferu na cyklu w którym od początku wszystko nie idzie zgodnie z planem. Problem w głównej mierze polega na moim pco i jajnikach które ciężko wystymulować.
Praca moich jajników i hormonów naprawdę nie ma znaczenia w podchodzeniu do crio na naturalnym cyklu?
Bo wywnioskowałam z wczorajszej wizyty, że lekarz kieruje się tym podając mi Decapeptyl żeby obniżyć hormony i wyciszyć pracę jajników... zgłupiałam...
Być może dlatego, że jedyny criotransfer który miałam wyglądał dokładnie tak samo jak ten przed którym jestem.
Czyli zastrzyk w 21 dc z Decapeptylu, miesiączka, Progynova od 3 dc, wizyta w 14 dc i kontrola endometrium a później transfer w 21 dc.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry