mizanka pewnie wszystko będzie dobrze, trzeba wierzyć, co innego nam zostaje;-) czasem po prostu brakuje szczęścia, wiec trzeba cierpliwie czekać...my teraz po wykorzystaniu komórek tez idziemy na MZ, tzn. pojedziemy na wizytę kwalifikacyjną;-) a dowiedziałaś się jakiej klasy zarodki miałaś?
Czekam na jutrzejszą relację z niecierpliwością. O której masz wizytę??