reklama

Kto po in vitro?

Sykatynka ja jestem w provicie w Katowicach. Na szczęście będzie mnie kwalifikowac moja lekarka, która na ostatniej wizycie twierdziła że nie będzie problemu :)
Tylko ta urealmazma :(
W poniedziałek idę na kontrolne badanie i za 8 dni wynik
 
reklama
Dzien dobry :)

Dziewczyny jak to jest z tymi badaniami w invicta ? Wysylaja do ciebie zestaw genetyczny i co dalej ? kiedy trzeba go odeslac ? od razu jak sie do niego napluje czy moze to byc np na nastepny dzien ? chodzi o to ze nie mieszkam w polsce i tak myslalam zeby go sobie zamowic, tesciowa do mnie bedzie przylatywac zaniedlugo no i jak ona wyleci ode mnie wieczorem to mozna te probki na nastepny dzien dopiero odeslac ?
 
Ostatnia edycja:
Cześć Dziewczyny jestem tu nowa;)) pozdrawiam wszystkie serdecznie i mam pytanie jestem po invitro 17 dni beta pozytywna ;) ale zrobiłam tsh -1,43 i anty tpo -345 mi wyszło i trochę sie denerwuję czy któraś z was miała moze doświadczenia z tym?
 
Witam. Jestem tu nowa. Od 3 lat staram się z mężem o dzidzie bez powodzenia, kilku lekarzy niby wszystko ok ale jednak ciągle dziecka nie ma:-(. Od czerwca jesteśmy pacjentami kliniki Gameta w Łodzi. Jesteśmy po wielu badaniach z krwi, badaniach nasienia, oczywiście sprawdzania jajowodów nadal nic. Pod koniec sierpnia lekarz stwierdził, że próbujemy in vitro. I tak się stało, zaczęłam stymulacje zastrzykami i w środę 15 miałam punkcję jajników. Natomiast transfer miałam już w piątek. Wizytę na badanie krwi mam umówioną 28.X. Jestem w sumie spokojna chociaż obstawiałam, że będzie lepiej bo zapłodniły się na 6 tylko 2 ale pani doktor, która mnie prowadzi powiedziała, że są 2 ale bardzo dobrej jakości czyli A. Od piątku mam w sobie jeden zarodek i niby jestem spokojna, jak nigdy ale trochę się martwię. Jest to nasze pierwsze podejście i mam nadzieje, że uda się bez kolejnych. Drogi dziewczyny potrzebuje wsparcia ale i odpowiedzi bo coś się dzieje nie tak.....chyba. Wszystko było ok ale od kilku godzin zaczyna " ćmić " mnie brzuch i od razu się zestresowałam :-(piersi mnie bolą ale to żaden syndrom bo zawsze bolały jak zaczynały mi się dni płodne. Na podtrzymanie dostałam luteine ale do pochwy 2 razy dziennie. Czy mam się stresować? czy to mogą być złe objawy?
 
witaj leaa;-)

witaj bunieczek;-) co do objawów różnie dziewczyny mają, wszystko co się teraz dzieje to objawy brania dużych dawek hormonów, wiec wsłuchiwanie się w organizm nie ma sensu, trzeba uzbroić się w cierpliwość ;-) chociaż to trudne:-p trzymam kciuki za 28.09 ;-)
 
Ostatnia edycja:
Witam niedzielnie

Leaa wynik tsh jest ok, natowmiast antyTPO swiadczy o hashimoto czyli autoimmunologicznej chorobie czyli tarczyca sie niszczy mowiac najprosciej. Powinnac byc pod stala kontrola endokrynologa, dostaniesz pewnie leki. Nie mialas wczesniej problemow z tarczyca? Dobrze razem z tsh robic tez ft4. Tez mam hashi i niedoczynnosc tarczycy. Da sie z tym normalnie zyc :-) gratuluje pozytywnej bety :-)

Bunieczek nie martw sie bo rozne bole brzucha moga Ci towarzyszyc nawet typowo miesiaczkowe i one nie musza oznaczac, ze sie nie udalo. Pamietaj, ze jestes jeszcze pod wplywem lekow do stymulacji. Odpoczywaj, oszczedzaj sie i mysl pozytywnie. Trzymam kciuki :-)
 
Leaa, Bunieczka witajcie dziewczyny !!!

A do mnie wreszcie w nocy zawitala hrabina...od rana zaczelam juz z encortonem 10 mg a jutro dochodzi jeszcze 3x1 estrofem :), a 30 ide na usg sprawdzic jak tam moje endo . oby tym razem chcialo urosnąć.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry