• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

Genna, Hess, ja się bardzo cieszę, że leki są refundowane, inaczej nie byłoby Nas stać na procedurę.
Ja pracuję w państwówce, kokosów nie zarabiam, mąż też od niedawna zaczął pracę;-)
Oczywiście, teraz odmawiam sobie wszystkiego, a lubię wydawać pieniądze, których nie mam;-)
Hess, czyli Ty jesteś ubezpieczona przez męża?
 
reklama
calineczkaa - póki co ubezpieczenie mam z Urzędu Pracy, ale do męża też jestem przypisana :) I np. gdybym od listopada dostała się na szkolenie unijne, to oni mi tam też będą ZUS opłacać :)
 
Przy tym podejściu mieliśmy leki refundowane, brałam gonal f w dawce 225, cetrotide, gonapeptyl, ovitrelle, razem za te leki wyszło 1500zł. Poprzednie stymulacje były pełnopłatne, przy pierwszym podejściu fostimonem wyszło 2200, a przy drugim menopur 4000zł. No niestety kasa idzie w zastraszającym tempie i oszczędności szybko się skończyły, jak za całe leczenie zaczynając od iui i wszystkie badania przekroczyło 30 tys to przestałam liczyć, bo wyszło, że wydajemy więcej niż mamy.:szok:, a to jeszcze nie koniec, bo dochodzą leki po transferze i tak szybko się nie skończą. Ale ten cud który teraz jest, wart jest tego wszystkiego.
 
witam, proszę o informację czy coś wiadomo wam o refundacji na menopur dla kobiet po 40 zakwalifikowanych do programu leczenia?? Teraz mimo że on 1 lipca jest on refundowany nie dotyczy to kobiet które są po 40... :wściekła/y::wściekła/y: czy coś może wiecie czy coś się zmieni w tym temacie? teraz za 1 fiolkę trzeba dać 1630 PLN a po refundacji ok 360PLN - MASAKRA!
 
liskaa, przy tym podejściu właśnie tak mamy, podchodzimy prywatnie a leki mamy refundowane oczywiście pod warunkiem spełnienie warunków z MZ.

monialipec, witaj, ja nic nie wiem na ten temat, może na drugim wątku dziewczyny coś będą wiedziały https://www.babyboom.pl/forum/stara...rzadowym-dofinansowaniem-66808/index1743.html

Lilia, Ty już na pewno po punkcji, jak będziesz miała siły to czekamy na relację. Trzymam kciuki Kochana. &&&&&
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny, mój wynik pewnie już jest, ale muszę obskoczyc jeszcze dwa spotkania więc sprawdzę dopiero jak już będę po nich bo jak wynik będzie zły to na pewno się łzami zaleje a tak na spotkanie iść nie mogę.... Czy któraś z was którym się udało, miała badana betę w 7 dpt? Jakie mialyscie wyniki?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry