reklama

Kto po in vitro?

Dziewczyny, w Informatorze Invicty jest taki punkt, że jak ktoś ma daleko do domu, to zostawiają na noc, i osobną kwestią poruszoną jest, że jak pobrano więcej jak 15 komórek to zatrzymują na noc (nie jest to związane z miejscem zamieszkania). Tak jest napisane, bo dokładnie się wczytuję i dlatego Was pytam:happy:
 
reklama
calineczkaa - a propos tego zostawania w klinice....

"Pacjentki mieszkające powyżej 50 km od kliniki, pacjentki po uprzednich zabiegach na jajnikach oraz te, którym pobrano powyżej 15 komórek jajowych zobowiązane są do pozostania W POBLIŻU kliniki co najmniej dobę po zabiegu."

Przypomniało mi się, że ja jeszcze mam te papiery do podpisu :)
 
Normalnie dziś to usypiam, ogólnie mam niskie ciśnienie, ale dziś to masakra....:happy:
Chcę już piątek!!!!:-)
Dziewczyny, jak myślicie, kiedy będę miała punkcję, zważywszy na fakt, że stymulację zaczynam 31.10:-)?
 
Dopiero był piątek ;) A w weekend czeka mnie objazd cmentarzy.....całej masy..... oby pogoda dopisała.
W zeszłym roku mnie to ominęło, bo byłam po laparoskopii.

Ja się w recepcji muszę upomnieć o dokumenty do anestezjologa, jak będę się zapisywać na wizytę? Czy to u lekarza? Bo już mnie skleroza bierze :wściekła/y:
 
Witajcie dziewczyny.
Dawno mnie nie było na forum ale jak tylko mogłam to chociaż wieczorkiem was przejrzałam ale tak dużo piszecie, że niestety ale nie nadążam ;-)pomimo tego, że nie wchodzę często na forum to myślami jestem w z wami. Ostatnio dużo odpoczywam i czytam książek żeby tylko zająć swój mózg:tak:jutro mam pierwszą wizytę po transferze i pierwsza w życiu bete, zaczynam się coraz bardziej denerwować, serce mi bije chyba z dwa razy szybciej niż powinno nie wiem czy wytrzymam to ciśnienie :-pkrew pobiorą o 10.20 a wizytę mam na 11.20 i wtedy się okaże czy się udało, ogólnie przez cały czas jestem pozytywnie nastawiona, żadnych niepokojących objawów. Prócz bólu i to strasznego piersi i drobnym niekiedy "ćmieniem" w brzuchu jest ok. Zastanawiałam się czy brak objawów to dobra oznaka?
 
Witajcie dziewczyny

calineczka – jak przychodzi czas zrobienia zastrzyku to mój mąż ma rogal na twarzy :baffled: Cieszę się, że on mi robi zastrzyki, bo ja sama nie dałabym rady. Ale powiem Ci te zastrzyki to stymulacji to pikuś, zobaczysz co to są zastrzyki jak będziesz miała przeciwzakrzepowe ;-)

bunieczek29 – brak objawów może też być objawem ciąży. Nie jedna dziewczyna zaciążona o tym pisała :-)


A ja dzwoniłam właśnie do kliniki i okazało się, że mam jeszcze jedną blastkę, ale zamrożoną w 6 dobie. Pewnie jest trochę słabsza niż rodzeństwo z 5 doby, ale i tak się cieszę, że ją mam :-)
 
reklama
Hess: jesli tylko leniwe plywaki to mozna 2-3 dni przed poseksic sie zeby je pobudzic i kawe wypic przed oddaniem nasienia


Calineczka: ty nie mozesz wiedziec kiedy bedzie punkcja. Bedzie wtedy gdy pecherzyki urosna do dobrych rozmiarow a tego ani ty ani lekarz nie wie dzisiaj....u jednych stymulka jest 8 dni, u innych 14. U mnie tez sie roznily stymulki od 11 do 15 dni
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry