reklama

Kto po in vitro?

Asia - super, że się udało... naprawdę myślę, że rządówka to był wspaniały pomysł, bo na in vitro w ten sposób może sobie pozwolić wiele osób, które wcześniej nawet o tym nie marzyły.... Nie rozumiem osób, nawet z mojego otoczenia, które są przeciwko, i to tak dość ostro...
Kate, Calineczka - ja też przez te hormony przytyłam... chociaż nie odżywiam się inaczej, staram się cały czas odżywiać tak samo, a jednak 2 kg w górę są i czuję je zdecydowanie :) na szczęście nikt mi na to nie zwraca uwagi, bo to by już mnie chyba dobiło... No ale jeśli w moim brzuchu rośnie maluszek to niech to będzie i 30 kg :) Ale jeśli jutro zobaczę pęcherzyk, to idę sobie kupić większe spodnie hi hi
Lilia - ale nadal leżysz i odpoczywasz (i gotujesz? :cool2:)
Luize - wyobrażam sobie, że ja pewnie będę spokojna dopiero wtedy, jak będę czuła kopniaki maluszka, a w ogóle to jak już będę trzymała go na rękach... najgorsze w tym etapie jest to, że jakby się działo coś złego, to nie ma żadnych objawów - okres nie przyjdzie, bo jest luteina... więc tak się tkwi w zawieszeniu od badania do badania... i wpatruje się w swój organizm - ciągnie brzuch - niedobrze, nie ciągnie - też niedobrze ;)
 
reklama
calineczka fakt grunt to miec siebie ale czasem to nie wystarcza;-( poprawi humor ale tylko na chwile pocieszam się ze jak się uda to to wszystko zniknie i nawet nie bede o tym pamietac..

luize masz racje musze przestac się przejmowac co inni myslą, ludzie bardzo łatwo oceniają i zadają bol, mam wrazenie ze komentowac będa wszystko...jakby nikt nie wiedział że ivf to kupa kasy, jakby samo leczenie było łatwe do zniesienia fizycznie i psychicznie to jeszcze te kredyty..do tego wyglądam jak biedronka bo wszędzie mam krostki od hormonów;-( wcześniej nie było idealnie a teraz to już dramat;-(

sykatynka ciążowy brzuszek by mi nie przeszkadzał;-P oby twoj rósł ale nie od słodyczy;-P
 
Hej dziewczyny, nie było mnie trochę i się musiałam naczytać.

Asia_77 - super, mówiłyśmy przecież, że się zakwalifikujecie :) Będzie dobrze i Wam się uda dołączyć do szczęśliwych rodziców :)

Dziewczynki co już w głowie mają kolejną betę ;) - widzę, że nerwy są na każdym etapie i chyba tak do pełnoletności "maluszków" będą ;-)

sakatynka, calineczkaa, Kate - nie dołujcie mnie, że się tyje....... Ja kurde mam nadwagę, udało mi się zrzucić 8 kg (w 3 miesiące), przede mną jeszcze ..... dużo kg ;-) a tu wizja ponownego tycia, ech. Kurcze, jak już miałam mieć problemy z tarczycą, to mogłaby to być nadczynność, od której się chudnie, a nie niedoczynność, od której się tyje :-) To rozumiem, że będzie "witaj stymulacjo" = "witajcie dodatkowe kilogramy" :-(
Oby tylko to wszystko zaowocowało 9 miesięcznym tyciem ;)
 
Kate - Ja właśnie dlatego nie mówię nikomu o in vitro, wiedzą tylko moi rodzice i jedna przyjaciółka... Nikt nie zrozumie kobiety, która nie może mieć dziecka, jeśli przez to nie przejdzie, choćby nie wiem jak się starał... ludzie są okrutni i jak mogą zadać drugiej osobie ból, to często to robią, żeby poprawić sobie humor. No bo przecież to wygodne - gnoić innych, żeby przez to czuć się "na piedestale". Ale ja dawno zaczęłam po prostu eliminować z mojego otoczenia osoby, które tak się zachowują. Nie spotykając się z nimi, nie szukając kontaktu... Dzięki temu żyje mi się przyjemniej :)

Hess - ja też wcześniej schudłam ok. 5 kg, lubiłam siebie szczupłą :) ale niestety, ja już na antyki zareagowałam tyciem, po hormonach było niestety tylko gorzej, ale troszkę byłam na to przygotowana...
 
sykatynka, jutro beta będzie gigant wielka i pęcherzyk też będzie, trzymam kciuki :tak:

Quinnie, endo jeszcze zdąży podrosnąć, co dr powiedziała ? :happy:

Asia_77, JUPIIIIIIIIII, super, i jaki plan od razu :-)


PAŹDZIERNIK

30: kasik36 - podglądanie juniora
30: Ladygodiva - wizyta przed crio

30: sykatynka - wizyta pęcherzykowa
31: Olusia - podglądanie bliźniaków
31: calineczkaa - podglądanie pęcherzyków

31: dorotav - podglądanie cudu
dlugowlosa - criotransfer

Komóreczka - criotransfer

LISTOPAD


01: djazzpora - rozpoczęcie stymulacji
03: Migotka25 - criotransfer
05: Aisa79 - wizyta u prowadzącego
05: kate_p7 - wizyta przed crio
05: liskka- wizyta z juniorem

05: Ladygodiva - udany criotransfer
06: Anulla28 - badania prenatalne, wizyta u prowadzącego

06: Hess - wizyta stymulacyjna

06: sykatynka - wizyta serduszkowa
10: Aisa79 - badania prenatalne

11: Luize - podglądanie bliźniaków
17: djazzpora - punkcja
19: djazzpora - transfer

25: Asia_77 - wizyta kontrolna
andzia.m - stymulacja
mmm - wizyta przed stymulacją

Asia_77 - criotransfer AZ

inka26 - criotransfer
Quinnie- transfer

yplocka1 - criotransfer

djazzpora - stymulacja
mizanka1 - wizyta przed stymulacją
Ladygodiva - criotransfer

Andziulek - stymulacja

GRUDZIEŃ

04:
Asia_77 - podglądanie pęcherzyków

11: Asia_77 - podglądanie pęcherzyków
16: Asia_77 - punkcja
17: Agulla84 - genetyk
GizaS - udana stymulacja
kikifish87 - udana stymulacja
 
dorotka dziękuję Kochana....króluję w kalendarzu :zawstydzona/y:

Jak wygląda taki długi protokół? Antyki zaczynam w 1dc, Pierwsza wizyta w 15-16 dc czy to dobry termin?

Hess jak udało Ci się schudnąć??? Jak będę tyć po lekach to i przy zerowej becie będę wyglądała jak w ciąży :wściekła/y:
 
kwiatuszekq20, już zaciskam kciuki :tak:


PAŹDZIERNIK



30: kasik36 - podglądanie juniora
30: Ladygodiva - wizyta przed crio

30: sykatynka - wizyta pęcherzykowa
31: Olusia - podglądanie bliźniaków
31: calineczkaa - podglądanie pęcherzyków

31: dorotav - podglądanie cudu
dlugowlosa - criotransfer

Komóreczka - criotransfer

LISTOPAD


01: djazzpora - rozpoczęcie stymulacji

03: kwiatuszekq20 - wizyta przed crio
03: Migotka25 - criotransfer
05: Aisa79 - wizyta u prowadzącego
05: kate_p7 - wizyta przed crio
05: liskka- wizyta z juniorem

05: Ladygodiva - udany criotransfer
06: Anulla28 - badania prenatalne, wizyta u prowadzącego

06: Hess - wizyta stymulacyjna

06: sykatynka - wizyta serduszkowa
10: Aisa79 - badania prenatalne

11: Luize - podglądanie bliźniaków
17: djazzpora - punkcja
19: djazzpora - transfer

25: Asia_77 - wizyta kontrolna
andzia.m - stymulacja
mmm - wizyta przed stymulacją

Asia_77 - criotransfer AZ

inka26 - criotransfer
Quinnie- transfer

yplocka1 - criotransfer

djazzpora - stymulacja
mizanka1 - wizyta przed stymulacją
Ladygodiva - criotransfer

Andziulek - stymulacja

GRUDZIEŃ

04:
Asia_77 - podglądanie pęcherzyków

11: Asia_77 - podglądanie pęcherzyków
16: Asia_77 - punkcja
17: Agulla84 - genetyk
GizaS - udana stymulacja
kikifish87 - udana stymulacja
 
Asia_77 - o długim protokole napisałam Ci na drugim forum. Przynajmniej u mnie tak to wygląda, ale to mój pierwszy raz. Może kto inny lepiej Ci wytłumaczy :)

Schudłam stosując dietę MŻ ;) Nie jem słodyczy, to podstawa. I jem 3 posiłki dziennie (wiem, wiem.....powinno się jeść 5, ale ja za nic tak nie schudnę). Na śniadanie i obiad nie robię jakiś samych chudych rzeczy.....jem normalnie (smażone, pieczone, gotowane, szyneczka, baleronik, dżemik itd.) A po środku robię albo sałatkę owocową lub warzywną, lub jogurt naturalny z jakimś owocem lub co mi do głowy przyjdzie. Chudnę wolno, bo nie ćwiczę. Gdybym dołączyła do tego choćby podstawowe ćwiczenia, myślę, że chudłabym szybciej (kiedyś jak ćwiczyłam to chudłam 1kg/tydzień). Acha, nie piję słodkich napoi, gazowanych itd. Tylko gorzka herbata (choć teraz czasem z miodem na odporność) i woda.....i jeszcze kompot do obiadu, ale mało posłodzony (ku rozpaczy mojego męża, hehe).

sakatynka - ja niby coś przeczuwałam, że mogę po tym wszystkim przytyć, ale łudzę się, że jednak tak nie będzie. Póki co, po antykach i rozpoczętym Gonapeptylu jeszcze nie przytyłam, a nawet waga nadal pomalutku idzie w dół.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry