reklama

Kto po in vitro?

Asia gratuluje kwalifikacji :)

kate dlaczego piszesz, ze najpierw wykorzystasz mrozaczki po kwalifikacji? W rzadowce nie mozna korzystac z mrozaczkow z komercyjnego ivf.

sykatynka liczylam minimalny przyrost, czyli 66% co 48 h a przewaznie jest okolo 100% wiec beta bedzie na pewno wyzsza. Wiem, ze sie denerwujesz, dlatego ja wolalam chwile sie podenerwowac przy odbieraniu wyniku i robic je co 2 dni niz ciagle sie zamartwiac.
 
reklama
Asia super ze macie kwalifikacje.. wiec teraz do dziela !!


Kciuki za wszystkie jutrzejsze wizyty !!


p.s
A ja bylam dzis na badaniach by miec na piatek i poszlam do kolezanek z pracy, dawno sie z nimi nie widzialam... poplotkowałyśmy sobie i spotkalam moja oddzialowa...zamienilam z nia pare slow...
yes2.gif
bylo milo....
 
Ostatnia edycja:
kasik smialam się ze pierw mrożonki (mrozone oocyty) nie mrozaczki a potem kwalifikacja w grudniu do ivf z MZ, chcemy spróbować z mrożonych oocytów a jak się nie uda to z ivf z MZ, i tak trzeba czekac na wizyte to chociaż nie będziemy bezczynnie siedzieć i czekac na cud...a przy okazji zobaczymy jak to jest z mrożonymi komórkami czy warto będzie je mrozić później jak będziemy w programie z MZ czy szkoda na to kasy..

aisa77 dlugi protokół u mnie wygladal tak ze miałam 2 tyg.tabletki anty. potem 2 tyg.wyciszanie -gonapeptyl co drugi dzień i potem stymulacja menopur od 225-75(nie pamiętam jednostek) i gonapeptyl codziennie.

Hess z tym tyciem to nie jest az tak strasznie, ja przed ivf rzuciłam palenie co tez miało znaczenie;-( ale widze ze ty masz wszystko już poukładane i parę kg to nic strasznego dla Ciebie o ile w ogóle się pojawią :-p
 
hess nawet jeśli przytyjesz, chociaż myślę ze nie bo będziesz chuchać na zimne;-P ale jakby co - udało się raz to uda się i drugi raz;-) a poza tym może nie będziesz się musiała odchudzać tylko tyć bo fasolka w brzuchu rosnąć będzie;-P
 
Kate w rządówce nie opłaca sie mrozic komorek bo nie możesz ich wykorzystać potem w rządówce by sie nie stymulować ponownie, zatem Musisz je zapłodnić na własny koszt czyli taniej bedzie jeszcze raz sie wystymulowac. Jak wykorYstasz wszystko zamrożone oocyty z prywatnego podejścia to możesz podejsc do rzadowki , nie pamietam
Ile jeszcze macie zamrożonych ale cos Mówiłas ze chcesz teraz trosKe wiecej zapłodnić niz ostatnio.
 
genna gin nam mówił ze możemy już teraz podejść do ivf z MZ, ze możemy komórki mieć zamrożone nie wolno zarodków.. dlatego zapłodnimy pewnie 4-5 komórek o ile tyle się odmrozi:-P a jeśli statystyka będzie tragiczna to w ogóle nie będziemy mrozić.
 
Dorotka pani dr zaproponowała, żeby dołożyć jeden estrofem, a jak jej powiedziałam, że biore juz od kilku dni 3x2 tab. to powiedziała, że już więcej w takim razie nie dokładamy :( powiedziała, że kiepsko z tym endo u mnie i ze jak za 2-3 dni nie podskoczy do 10mm to ten cykl lepiej odpuścić i w kolejnym spróbujemy z zastrzykami. No nic zobaczymy....głową muru nie przebiję, ale bardzo mnie to zdołowało :(
 
reklama
Quinnie, napij się czerwonego wina, powcinaj orzechy, może coś pomoże, co do viagry na endo to mi immunolog zaproponował żebym przy następnej próbie ją zastosowała, oprócz tego zalecił witaminę E 400mg, ją akurat brałam miesiąc przed stymulacją.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry