reklama

Kto po in vitro?

Maja wykonac jeszcze usg przed ale nie wiem czemu tak szybko sie chca wziasc za to. Przeciez u niektorych dziewczyn dlugo sie nie pojawial ten pecherzyk a jest ciaza. A u mnie twierdza ze to napewno ciazy z tego nie bedzie: -(
 
reklama
quinnie w takim razie trzymam bardzo mocno kciuki żeby jednak test się mylił i beta była wysoka.Ja też planuje jeśli te próby z rządówki nie wypalą(chociaż mam nadzieje.ze będzie z nich ciąza) in vitro z komórkami dawczyni.Bunieczek ściskam mocno :*
 
Mam 100, i tak mi się zrobiło po transferze.
Ten lutinus jest cholernie drogi, a ja nie mam takiego podrażnienia, że cały czas się drapię, tylko czuję że jest to podrażnienie.
Wytrzymam do przyszłego czwartku na testowanie, jak wyjdzie pozytywnie to zmienię, a jak nie, to odstawię.
 
reklama
A takie uczulenie nie zagraża Bąbelkowi? Nie wiem za bardzo bo się nie znam, ja zawsze stosuję Lutinus bo mój lekarz Luteiny nie przepisuje. Ja teraz przy nieudanym transferze miałam zapalenie dziąsła, przeszło po 3 dniach ale po części wydaje mi się że takie stany zapalne mogą mieć jakiś tam wpływ na to wszystko. Tak to sobie przynajmniej staram się tłumaczyć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry