Kate - ja też długo czekałam na @, chociaż zawsze miałam jak w zegarku cykle po 26 dni... czekaj cierpliwie, zaraz przyjdzie
A co do insuliny - znam sporo osób, które są szczupłe, a mają z nią problem. Zresztą ja też w momencie wykrycia hiperinsulinemii ważyłam 60 kg przy wzroście 171 więc grubasem nie byłam, teraz z powodu stymulacji, ciąży itd. przytyłam niestety... i chociaż od 2 tygodni wróciłam na dietę z niskim indeksem i ćwiczę dużo, to waga ani drgnie... chyba że mam zepsutą wagę

Ja cię nadal będę namawiać na to badanie, bo wahania insuliny mają spory wpływ na jajeczka...
Jolka - sorki, ale insulina 19 na czczo to się niestety kwalifikuje do leczenia, nie tylko dietą i ruchem, które są wręcz obowiązkowe, ale i do leczenia metforminą...
Kate - wpiszesz mnie do kalendarza na 2 lutego? Przygotowanie do transferu u Pałki... wcześniej wybiorę się jeszcze na wizytę do prof. Jerzak, niech mi powie, czy z tą moją głupią homocysteiną bezpiecznie jest próbować kolejny raz, nie znam jeszcze daty wizyty, może dzisiaj się umówię. Mój m mówi, żeby nie ryzykować, on też boi się kolejnej utraty maluszka i woli odczekać, jeśli miałoby być jakieś zagrożenie.
Ale wczoraj zamówiłam pakiet witamin w formie metylowanej, więc powinny się lepiej wchłaniać, mam nadzieję, że jutro dojdą, to będę przynajmniej miała spokojną głowę.