GizaS to nie jest zaklęcie. Chyba chodzi o sposób bycia, jak wrzucisz na luz i masz przysłowiowy" luz w dupie" to się mniej denerwujesz.. Ja myslalam ze nic z tego nie bedzie, mój M czekał na wynik w pracy a ja pisałam z wami na BB bo bylam przekonana że nic z tego..Więc trzeba wrzucić na luz..:-) wiem że to trudne, ale chyba dołek że się nie udalo znowu..jest lepszy niż euforia przechodząca za chwilę w rozpacz.
Jolka u mnie w klinice wygląda to tak: robi się badanie bety 6dpt, i 10dpt w przypadku blastki. Ja nie miałam blastki i w 6dpt miałam bete 9. Ale pamiętam lekarza który, mnie ostrzegał "30% kobiet wykazuję bete 10dpt, jak nie wyjdzie jeszcze, jest szansa że pojawi się w 10dpt" zrób za 2 dni, wtedy będziesz wiedzieć na pewno. U mnie jak beta w 10dpt wychodzi poniżej 3 każą odstawić leki. Nie bede Cię jeszcze pocieszać, bo może nie ma po co

. Z drugiej strony wiele klinik parktykuję pomiar bety na bardzo wczesnym etapie, bo możesz się dużo dowiedzieć, na jakim etapie coś poszlo nie tak. Ja gdybym zrobiła bete w 14dpt cieszyłabym się ze jest 100, a od 10dpt żle przyrastała:-( czekamy na wyniki za dwa dni, uszy do góry, to jeszcze nie koniec
kiki jak beta?
Asia_77 nie zaczniemy razem:-(
Ja jestem po wizycie, oficjalnie jesteśmy w programie:-)
Niestety @ nadal bark, ma być dopiero za 14 dni

, czyli cykl 50 dni!! Mam, już dość stwierdzeń, że to normalne...W końcu idę długim protokołem znowu, niby ma najwyższą skuteczność, dawki leków zmniejszymy. Ale jak nie chce długiego!! Jak patrze na długość tej stymulacji i tak dochodzi się do 16 oocytów. Dodatkowo moim zdaniem długość przekłada się na jakość:-( No nie wiem, może lekarz ma racje i trzeba mu zaufać..