reklama

Kto po in vitro?

reklama
Lilia, teraz jak masz te wlewy obniżające odporność to musisz uważać na siebie mocniej, żeby nic nie złapać, ja też chodzę od prawie 2 tygodni zasmarkana, nie mogę się jakoś tego bakcyla pozbyć. Do stymulacji to jeszcze trochę czasu upłynie, niby miałam zaczynać z lutowym cyklem, ale że @ w grudniu nie miałam to wszystko mi się przesunęło, chyba że namówię doktorka na przyśpieszenie, w środę mam wizytę więc zobaczę co powie. Mam też dylemat mały bo dostałam skierowanie do szpitala na oddział gin-endo na diagnostykę po poronieniu, nie wiem co mam zrobić, bo czas leci i wtedy miesiąc w plecy ze stymulacją, a umowa z kliniką kończy się w lipcu.

sykatynka,moje badanie na komórki NK to subpopulacja limfocytów CD3-CD6+CD56 do tego osobno bada się CD3, CD4, CD8, CD19 by zobaczyć proporcje, moje badanie kosztowało 100zł + morfologia, robiłam je w szpitalu onkologicznym w poradni cytometrii przepływowej.

kate, super, mówiłam że kwalifikacja to pikuś w Waszym przypadku.

kiki, no cóż, nie mogło być inaczej, trzymam kciuki za dalszy przyrost i spokojne 8 miesięcy.

Jolka, bardzo mi przykro, trzymaj się, wypłacz i nie poddawaj się.


Odebrałam dzisiaj wyniki świętej trójcy i wszystko ujemne, ostatni pomysł co mogło pójść nie tak upadł...
 
kate wpisz mnie na 20 go na podglądanie pęcherzyków...już się boję :-(

Jolcia jak masz takie problemy kadrowe , to może zatrudnisz koleżankę , jak moja beta również będzie 0 ;-)
 
Jolka gdy zapomina o wodzie, o tym jak ma na imie, jak ma na imie jej córka i ma omamy da się znieść, to nic. Ale przychodzi taki czas gdy trzeba wynająć opiekunkę, bo do pracy nie możesz iść, bo jest zagrożeniem dla siebie i innych, budzi Cię co 2h w nocy, bo ma "splątanie". Potem, z rana wstajesz wycierasz podłogi, ściany z moczu i kału, oglądasz ręce, wrzucasz do wanny i myjesz, prowadząc walkę jak z małym dzieckiem, pielucha na tyłek, podajesz leki i zaczynasz dzień..ale to jest nic. Przyjdzie taki czas gdy samemu nie dasz rady, będzie potrzeba pielęgniarka, która zrobi zastrzyk, zmieni dawkowanie leków, a pomysły są coraz lepsze, znajdujesz niespodzianki nawet za lodówką, serio? gdzie tu logika?a agresja rośnie ż czasem ,nawet Cię potrafi pobić taka staruszka. Więc nie chodzi o zwykłe pozbycie się osoby starszej...
 
dorotav - dzięki za uświadomienie, wogóle nie pomyślałam, że muszę bardziej uważać na siebie, żeby czegoś nie złapać :baffled: NK mam na poziomie ponad 19%, a powinno być poniżej 12%. Może zadzwoń do Szpitala i zapytaj jakie są terminy. Może ta diagnostyka coś by wniosła do leczenia...
 
Kate dokładnie to wszystko przerabiam co opisujesz. Dodam jeszcze notorycznie ucieknie, wyzwanie nas nie odróżnianie dnia od nocy. Moja mama z nią mieszka wraz z tatą mega sue nią opiekują. Ja ich zmieniam na 3-5 godz dziennie uwierz mi ze mój mąż też pomaga ale jego ta sytuacja tez juz wkurza ze wszystko ustalamy z rodzicami jak ustawić opiekę nad babcia. Mamy zsprzyjazniona panią która często nam pomaga w sytuacjach podbramkowych takich jak teraz z praca choroba tatay a niedawno mojej mamie jak podnosiła babcię wypadł dysk. To była jazda. Musiałam u nich nocować bo mama leżała jak sparaliżowana, tata był w szpitalu a mój mąż w pracy . Jestem strasznie zmęczona ta sytuacja
 
reklama
Jolka jakie uciekanie?, to się z czasem skończy jak nie będzie wiedziała do czego służy klamaka:tak:

dorotka skierowanie powinno być ważne z pól roku, a program nie wiadomo...ciężka decyzja:-(

Asia_77 wpisalam, bedzie dobrze;-) bedzie dużo komóreczek:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry