Kochana Konwalio,
strasznie mi przykro z powodu infekcji, wiem co czujesz, bo miałam podobną sytuację z odkładaniem transferów...
ja do crio mam startowac na cyklu bezowulacyjnym, od pierwszego dnia cyklu brac estrofem na budowanie endometrium i po 13 dniach zgłosic się na USG a potem ustalic dalsze działania i dawki leków.
Z doświadczenia wiem, że mimo opracowanych standardów przez klinikę, lekarze sami dostosowują metody do pacjentki, jesteśmy różne, mamy różne cykle i wiele czynników na to wpływa.
Trochę nie podoba mi się to, że lekarze podważają decyzje swoich kolegów po fachu i na dodatek robią to przy pacjentce, robiąc jej mętlik w głowie...
Trzymaj się dzielnie. ZDRÓWKA!!!!
strasznie mi przykro z powodu infekcji, wiem co czujesz, bo miałam podobną sytuację z odkładaniem transferów...
ja do crio mam startowac na cyklu bezowulacyjnym, od pierwszego dnia cyklu brac estrofem na budowanie endometrium i po 13 dniach zgłosic się na USG a potem ustalic dalsze działania i dawki leków.
Z doświadczenia wiem, że mimo opracowanych standardów przez klinikę, lekarze sami dostosowują metody do pacjentki, jesteśmy różne, mamy różne cykle i wiele czynników na to wpływa.
Trochę nie podoba mi się to, że lekarze podważają decyzje swoich kolegów po fachu i na dodatek robią to przy pacjentce, robiąc jej mętlik w głowie...

Trzymaj się dzielnie. ZDRÓWKA!!!!
Wszystkim Wam dziękuję za dobre słowo :-) Jak wcześniej pisałam - ja to wszystko co mi przekazyłyście wiem i tak też staram się na to patrzeć. Ale ta wściekłość cały czas we mnie siedzi, zwłaszcza w kontekście tch rozbieżnych opinii lekarzy...Ale nie martwcie się - tak jak obiecałam, nie będzie już marudzenia. Opracowałam już sobie plan zajęć na najbliższy miesiąc - więc nie będzie za dużo czasu na myślenie ;-) Od jutra wracam na moje ulubione zajęcia z ZUMBY, które przez to in vitro, ciążę, poronienie musiałam na kilka miesięcy zostawić. Jutro umówię się do kosmetyczki. Mam też kilka zaległych wizyt towarzyskich, których nie zdążyłam jeszcze odhaczyć (większość z tych wizyt to odwiedziny koleżanek i ich nowo narodzonych dzieci, ale co tam...) A na osłodę mam jeszcze w pokoiku w wazoniku zerwane wczoraj w lesie konwalie - moje ulubione :-)))
Mam nadzieje,ze juz niedlugo wszystkie nasze kobietki beda cieszyly sie z IIkreseczek,dlatego wysylam moje ciazowe wiruski,ktorymi bardzo chetnie sie podziele &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Ale oplacalo sie bo zobaczylam serduszko i bylam juz spokojniejsza.
Chyba sie domyslala,ze mnie kusi;-)Powiedziala,ze dzidzia super i nie ma co jej stresowac podgladaniem,no chyba ze bedzie sie cos dzialo...tfu tfu tfu,odrazu wyplulam te slowa
Takze usg w lipcu,a potem to chyba przed porodem