Wczoraj tak jakoś fajnie i radośnie było, dzisiaj tyle dramatów się sypie....Dosłownie nie wiem, co mam napisać.... zmilczę, czasem mniej słów niesie więcej treści niż niejedna księga. Myślę o Was wszystkich ciepło.
@Mammoni - cześć i życzę, żebyś znalazła w swoim otoczeniu i tutaj takie wsparcie jakie jest tylko możliwe w tej sytuacji. Życzę Ci znalezienia w sobie tyle siły wewnętrznej, ile będzie Ci potrzeba do podjęcia ponownej walki :-)
Głupie skojarzenie, jakaś szwedzka grupa rockowa nagrała song z okazji rocznicy powstania warszawskiego- w refrenie było zdaje się: Warszawo walcz! Nawet teraz nie traci na aktualności :-0
Wybaczcie, chyba od natłoku tych niedobrych wiadomości chwilowo trochę wymiękam.