reklama

Kto po in vitro?

Celina Ty to popadasz w paranoje, Twój organizm dopiero zaczyna łapać że jest w ciąży, objawy mogą a nie musza się pojawiać przy większej becie. Ja naprawdę nie mam żadnych objawów poza sennością i większym zmęczeniem. Biust mi nie urósł tylko się napiął tak jak przed @.
Zatruwasz sibie i maleństwo tym nakręcaniem się, rozumiem strach bo też tak ale bez przesadyzmu. Beta jest prawidlowa, jedyne co możesz teraz zrobić to dbac o siebie i się nie stresować. Ja zauważyłam po sobie że jak się denerwuję to odrazu spina mi się brzuch-zawsze tak mam a teraz lepiej unikać takich skurczy brzucha. M też wie że jak coś ma humor nie tędy to nie wchodzi mi w parade żebym mnie nie stresować.
Po prostu uważaj na siebie kobieto i nie histeryzuj. Wszystkie dziewczyny na forum chciałyby być na twoim miejscu a Ty ciągle narzekasz i szukasz tego co najgorsze-pozmacicznej, złego przysrostu itd. Będzie dobrze ale wyluzuj:-p
 
reklama
Daria u mnie w klinice praktykowane jest podawanie po transferze fragminu-odpowiednika clexana. Dr ostatnio mi mówił że czasem już odstawia się po pozytywnej becie, mi powiedział że po 12 tyg ale ja nie odstawię:dry:Mam dwie mutacje w genotypie MTHFR, kontroluję homocytseinę. Kolejny raz zbadam w przyszłym tyg, nie powinna wzrosnąć bo biorę duże dawki kwasu foliowego w tej bardzij przyswajalnej formie a także acard i fragmin
 
GizaS jaka masz moc kwasu foliowego. Ja tez miałam sporo podwyższona homocysteine. I biorę acart, kwas 15 mg i ten lek na P ale nie pamiętam teraz nazwy. Po jakim czasie powinny spaść wyniki ? Kiedy mogę powtórzyć badania ?
 
Daria to homocysteinę masz dobrą, dobrze że bierzesz acard:tak:
Jolka ja wcześniej mialam homocysteinę 7 ale jak przyszły wyniki z mutacjami to zaczęlam brać inofem i prevenit intensiv oraz kwas foliowy 5 mg. Teraz już skończyłam z inofemem. Biorę prevenit i fembion 1. To już dobra dawka kwasu bo w fembionie jest w formi metylowej czyli lepiej przyswajalnej przez nas mutantow:-pA homocysteina po transferze moja spadła do 5.
Ogólnie biorę acard, fragmin, duphaston 3*1, luteinę 3*2 czyli 600 mg na dobę, prevenit, magnzez, wit D3, fembion i olej lniany
 
Ja biorę clexane, na własną rękę, po lekturze w internecie i to szerokiej, przeanalizowaniu kilkudziesięciu przypadku kobiet z mutacjami w MTHFR.
Bardzo ciężko było z receptą na ryczałt, ale doktorek wypisał mi na dwa opakowania narazie;-)
Acard niby też trzeba brać.
Cholera naprawdę mam trochę tego do brania.
Wszystko dla tej kruszynki;-)
Co do objawów, to absolutnie nie mam żadnej spiny, to raczej ciekawość własnego ciała:-)
I coraz bardziej do mnie dochodzi to, że jestem w ciąży i niewyobrażalna radość z tego faktu;-)
Zaopatrzyłam się właśnie w mrożonki szpinaku, i będę wcinała, aż mi się przeje;-)I tylko kwas foliowy mi będzie krążył w żyłach;-)
A książkę Joli przeczytam;-)
 
reklama
Jolka1979 - ja suplementuję się (cały czas, zaczęłam po pierwszej stymulacji, wcześniej tylko olej lniany i kw. fol.): olej lniany, kw. foliowy 5 mg, Omega-3 forte + wit. E, koenzym Q10 300 mg, wit. D3 2000. Oprócz tego biorę Euthyrox na tarczycę.

calineczkaa / KATE23 - ojej, jak mi się miło na sercu zrobiło po słowach calineczki :sorry2:. KATE23 - my się znamy też w realu, połączyło nas forum, hehe, a poznałyśmy się w Zakopcu na Sylwestra. Odtąd jesteśmy prawie nierozłączne ;-), nawet raz siedziałyśmy razem w kolejce do tego samego lekarza w ramach 1DS. Celina - to ja jestem ta fajniejsza :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry