reklama

Kto po in vitro?

reklama
Hess, ja do dziś chodzę wzdęta, a popołudniami po pracy zalegam na kanapie i staram się nie wstawać - tak mnie brzuch boli :-( tzn. dziś jest lepiej i mam nadzieję, że trend się utrzyma. Prof. powiedział, że jest lekka szansa na hiperkę u mnie NADAL :szok: już myślałam, że wszystko za mną!
 
Dziewczyny,
Zyczę Wszystki w pierwszym dniu wiosny samych bocianów przynoszących bobaski :)

Dzis wszystkie objawy minęły, brzuch mnie nie boli i sutki już też nie i trochę się boję, że już po wszystkim :(
 
kejth - wiosna jutro będzie :). Nie przejmuj się brakiem objawów. Brak objawów to też objaw. Nie jedna dziewczyna miała ich brak a jest w ciąży. U każdej z nas jest inaczej. Bądź dobrej myśli i daj szansę Kropkowi :)
 
reklama
Kate czy Ty dziś badałaś betę czy czekasz do jutra? Cały czas trzymam kciuki za wzorowy przyrost:tak:
Hess a co się stało z pozotałymi komórkami? zamroziłaś, zniszczyłaś czy oddałaś do adopcji? miałaś w ogóle wybór? Będziesz mieć informacje dziś co z zarodkami?

Tak ogólnie to nie rozumiem dlaczego przy małej liczbie zarodków lub gdy wcześniej nie odbył się transfer z powodu zarodków nie zapłodnią wszystkich i nie podadzą w 3 dobie 2 dobrze rokujących zarodków a dopiero resztę trzymają do 5 doby. Na moją klinikę niektórzy psioczą ale tak właśnie robi mój dr. Gdyby miał czekać do 5 doby to pewnie minimum 3 transfery by sie wogóle nie odbyły. A przecież zarodkom lepiej w naturalnych warunkach. Inni mówią że jak się ni epodzielą w labo to w macicy też. Ale nasze samopoczucie jest lesze że mamy choć kilka procent szans, a bez transferu to tylko żal i rozgorycznie:zawstydzona/y:
Ehh ale się rozpisałam:-p

A ja się nie mogę doczekac swoich prenatalnych , jeszcze 6 dni, a później już dopiero 13 kwietnia wizyta u dr prowadzącego
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry