GizaS - teraz doczytałam, że to konkretną metodą trzeba robić tą świętą trójcę. W klinice robili nam tylko chlamydie.... W sumie przed transferem dobrze by było zrobić pozostałe?? Ale to ja i M.? Raczej tak.
Jeszcze odnoście nadliczbowych komórek. Za każdym razem dołączają nam karteczkę do wypełnienia by dokonać wyboru co z komórkami. Za pierwszym razem oddaliśmy do adopcji, tym razem zamroziliśmy. Taki plan B, gdyby MZ się nie powiodło, to może te komórki nadadzą się i nie będę na dzień dobry musiała się znowu stymulować.