reklama

Kto po in vitro?

Madziulka a Ty dziś pojechałaś do Białego na wizyte? i jak, dostałaś coś na hiperkę czy w ciąży to już inaczej do tego podchodzą

Gizas, podejrzewam, że o mnie Ci chodziło... ;-)

Byliśmy dziś w Białym, niedawno wróciliśmy, tylko od raz ucięłam komara :dry: to juz codzienny rytuał.
Mam około litra płynu w brzuchu (wydęcie na 6 miesiąc :shocked2: - taki chyba test próbny "jak będę niedługo wyglądać?" taadaaa :confused2:). Jak prof. zobaczył to powiedział "u lala" ;-). Chodzę jak chinka - drepcę powolutku, bo każdy krok to ból :baffled: droga mnie wymęczyła, ale w tym stanie to chyba naturalne.

Ogólnie jest hiperka - stan między II a III stadium - umiarkowana. Dostałam nowe leki - odstawiony na chwilę prolutex, zastąpiony Lutinusem (możliwe że zwiększa hiperkę), dostinex + leki na rozrzedzenie krwi + powolne odstawianie estradiolu. Chciał mnie położyć do szpitala w Białym, ale w końcu wynegocjowałam, że dostanę skierowanie do szpitala (tak w razie czego jak się pogorszy stan, dojdą duszności etc mam natychmiast się zgłosić na IP i zadzwonić do niego), bo bezwzględnego wskazania do hospitalizacji jeszcze nie ma, a wiadomo, że w domu najlepiej. Mam na razie na tydzień zwolnienie lekarskie - "nie chciałbym aby pani leżała cały czas, ale takie sanatoryjne warunki proszę mieć" - hmm... już widzę oczami wyobraźni ten brud, który codziennie będzie ze mnie kpił w chałupie :dry:


Zrobił mi badanie progesteronu, estradiolu i betę. Jutro zadzwonię by sie dowiedzieć co wyszło, a w poniedziałek i tak na bete idę znów - by zobaczyć przyrost.
Za 3 tyg mam przyjechać na USG. W czwartek umówiłam się już do mojej ginki, bo mam milion pytań, co można a czego nie - już 10 lat nie byłam w ciąży :-p - nie wiem czy juz mi wolno to powiedzieć... nie dociera to jeszcze do mnie... tfu tfu odpukać.


Dziś w nocy obudziłam się 01:30 i już nie mogłam zasnąć. Przysnęłam o 04:30, a o 05:00 pobudka - jazda do Białego. Chyba przez to, że padam w ciągu dnia + obudził mnie straszny ból brzucha i już się nie mogłam ułożyć - ta hiperka to utrapienie na maxa!!! :-( Nie sądziłam, że aż tak mnie będzie bolało.
No dobrze, rozpisałam się strasznie...

Uda się - wspaniałe wieści! Cieszę się, że się tym razem udało i będziesz miała po kogo wracać! :tak: Co do statystyk, to kate_p7 pisała, że furorę robią 1- neczki u nas na forum, ale nie dam sobie głowy uciąć...

kiki - przykro mi strasznie, że przez taki stres przechodzisz. Ja też bym te testy dodatkowe zrobiła. Trzymam kciuki by wszystko poszło gładko! :tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hess 1 jest po prostu wczesniejsza od 3 i tyle. Moja 1BB sie zaimplantowala a poprzednia 1AA nie, tak wiec nie ma reguly. Mozesz wziac embrio glue i zadrapanie endo, nie zaszkodzi.
 
Hess, 1bb to po prostu blastocysta na wczesnym etapie (6 oznacza, ze wychodzi z otoczki i jest gotowa do implantacji....wszystkie cyfry pomiędzy oznaczają kolejne stadia rozwoju). Dzis embriolog mi powiedział, ze ważniejsze sa literki za cyfra, a b to 4+ czyli dobrze :-) pierwsza literka oznacza jakość węzła zarodkowego (czyli ta cześć, z ktorej tworzy sie dzidzius), a druga literka oznacza jakosc trofoblastu, ktory jest odpowiedzialny za wytworzenie łożyska.
ponizej wklejam info z invicty jak działa ta klasyfikacja. Mam nadzieje, ze Cie to uspokoi :)

Embriolodzy przyglądając się komórkom zarodka poddają je ocenie, a swoje spostrzeżenia opisują za pomocą liczb i liter. Przy klasyfikacji blastocyst według Dr Davida Gardnera podaje się w oznaczeniu:
cyfrę (od 1 do 6) – oznacza ona stopień rozwoju zarodka:

1 – jama blastocysty mniejsza niż połowa całego zarodka
2 – jama blastocysty większa niż połowa całego zarodka
3 – kompletna blastocysta, jama wypełnia prawie cały zarodek
4 – rozwinięta blastocysta, jama obejmuje cały zarodek, cienka osłonka

5 – blastocysta wydostaje się z osłonki
6 – blastocysta poza osłonką
pierwszą literę (A,B,C), oznaczająca jakość węzła zarodkowego (embrioblastu-ICM)

A – wiele komórek, ciasno upakowane
B – kilka komórek, luźno zgrupowane
C – bardzo niewiele komórek
drugą literę (A,B,C), która oznacza jakość trofoblastu (TE)

A – wiele komórek, tworzą spójną warstwę
B – mało komórek, tworzą luźny nabłonek
C – bardzo mało dużych komórek

Ocena morfologii blastocyst nie zawsze pokrywa się z wynikami klinicznymi. Innymi słowy może się więc zdarzyć, że transfer najlepszych morfologicznie zarodków nie prowadzi do uzyskania ciąży, a podanie zarodków o słabszej morfologii skutkuje w końcu narodzinami upragnionego, zdrowego dziecka. Warto w tym względzie polegać na opinii doświadczonych embriologów, którzy wspólnie z Wami omówią sytuację i doradzą, jaką decyzję podjąć.
 
Nie wiedziałam, że kalendarz ma taką magiczną moc :-p Jak jest któraś chętna skorzystaż z pozytywnych fluidków kalendarza "be my guest" :tak: Odstąpię tanio ;-)


MARZEC

30: OlaSz - udany transfer
30: szkrabek - druga beta
31: Uda się - pierwsze testowanie


Ying - Ying - udany criotransfer

KWIECIEŃ

01: kasik36 - cesarka :)
01: pigwa - punkcja
02: kate_p7 - wizyta serduszkowa
02: dariaa16 - udany transfer
02: szkrabek - wizyta u gina prowadzącego
03: sykatynka - wizyta kontrolna
07: Madziulka Rz - wizyta kontrolna
07: kikifish87 - wizyta kontrolna
09: sykatynka - udany transfer
18: szkrabek - USG kontrolne w klinice

Yplocka1 - udany criotransfer
Annemarie - początek stymulacji

MAJ

Hess - criotransfer
andromeda5 - criotransfer
blueskye - criotransfer
 
Szkrabku, gratulacje ogromniaste!!!!Cieszę się bardzo;-)
Gizasku, nie udzielam się, ale Was podczytuję;-)Właśnie mąż mi ogarnia obsługę glukometru, a jutro pierwsze ukłucie;-)Zdobyłam wczoraj receptę na 3 opakowania Clexanu i jestem wniebowzięta;-)
Miałam USG jakoś niedawno, bo nowy doktorek się uparł, że musi zrobić i dzidziulek jest do przodu o kilka dni;-)Termin mam na 1 listopada:-D
Kupiliśmy dziś Sheridans'a jagodowego na oznajmienie w Święta wspaniałej nowiny;-)
Kiki, teraz przez te głupie testy jesteś kłębkiem nerwów;-(Ja tam wiem, że będziesz miała zdrową dzidzię!Bo te testy są niemiarodajne!!!!Nie martw się kochana.
Hessiątko, chyba w programie rządowym nie możesz nawet dopłacić za embroglue i nacięcie otoczki. Ale może sobie zrobisz scratching endometrium podczas histeroskopii i chyba to robią w Inviccie na NFZ.
 
Ktoras z ddziewczyn na forum pisała, że to jednak wszystko jest w programie.
A histeroskopie to jak mogę sobie załatwić? W INVICCIE? I czy w ogóle potrzebuje?
 
kasik, no właśnie. Będę molestowac dr K o to, żeby mi dał ten klej i może zadrapal endo, hehe. Zobaczymy co powie. Bo planuje iść do niego, nie do Pałki, bo ten to nawet nie pozwala czasem dokończyć pytania i od razu mówi nie. A dr K chociaż wysłucha, hehe.
 
reklama
Wiem, że np. nacięcia otoczki nie wykonują w Inviccie w ramach programu, bo tak mi mówiła embriolog, bo się pytałam.
Ale wiecie, to jest tak, że to decydują w ostateczności i tak embiolodzy, My sobie możemy chcieć, lekarz może napisać adnotację, ale to i tak Oni podejmują ostateczną decyzję.
Ja histeroskopię bym zrobiła z tym zadrapaniem endo, ale Hess to Twoja decyzja;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry