Beti - Gratulacje !!
Jo.M kochana ja wiem co przezywasz, sama byla w takiej sytuacji 3 lata temu kiedy dowiedzialam sie o ciązy, lzy w oczach ze szczescia, a za parenascie dni lzy ale z rozpaczy ze nie udalo sie. A do tego u mnie doszlo ze to w moje urodziny, wiec zamiast cieszyc sie podwojnie to ryczalam... dlugo nie moglam dojsc do siebie, przeplakalam parenascie nocy, dni, oczu to u mnie nie bylo widac od placzu i byly sine, nie mialam ochoty na nic, ani jesc ani nic.. a tym bardziej usmiechac sie.. w Koncu po pewnym czasie wrocilam do pracy, tam przynajmniej nie myslalam o tym na okraglo bo musialam zajac glowe czyms innym.. do tej pory sie zastanawiam czemu i jakby to bylo gdyby udalo sie.. moje dziecko mialoby prawie juz 2 latka.. Los sie okrutny i to strasznie...trzymaj sie!!
p.s ja w ogole nie badalam estrofemu.. tylko progesteron i bete
pigwa - zycie nie jest sprawiedliwe nigdy nie bylo i nigdy nie bedzie!, niestety, tak jak piszez tyle dzieci niechcianych, porzuconych, krzywdzonych i bog wie co jeszcze a my mamy taki problem by zajsc i doczekac sie upragnionego dzieciatka... gratuluje pecherzykow i teraz trzymam kciuki by maluszek wgryzal sie w mamusie