reklama

Kto po in vitro?

Ja wiem że każdy organizm jest inny, ale ja porównuję swoje odczucia z tym jak się czułam wtedy, kiedy się udało.... No przepraszam że was mecze ale mojego m nie chce tym obciążać, on i tak się mega tym przejmuje, tym razem chyba najbardziej, tak wielka ma nadzieję...
 
reklama
Sykatynka pisz pisz! Wszystko co Cie tylko meczy! Komu jak nie nam? Ja mam dzusiaj natlok pracy, ale wiernie podczytuje;)
Co do zarodków.. nie wiem.. i chyba nie chce dopytywac. Dr mowi ze wszystko bylo ok, ale te cc nie rokowaly na ciążę. Moze sie w koncu zatrzymaly? Nie wiem.. Ciezko mi ogarnac te roznice w interpretacji rzadowki. Co klinika to jednak cos inaczej.
 
Ps. Ja też siedzę w pracy, ale moja praca wygląda tak:
 

Załączniki

  • 1431680588806.jpg
    1431680588806.jpg
    25,2 KB · Wyświetleń: 74
Ciekawa jestem czy jesteś zadowolona z invimedu? Ja przez jakiś czas leczylam się w warszawskim, kiedy jeszcze nie myślałam o in vitro, ale byłam bardzo niezadowolona....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry