Eweli, lekarz jak zobaczył wyniki męża to od razu powiedział, że nawet do IUI się nie nadaje. Kazał zrobić badania i takie o to wyniki:
FSH - 10,9 norma: 1,5-12,4
Estradiol - 39 norma: 8 - 43
Testosteron - 630,00 norma: 280,00 - 800,00
PSA całkowity - 0,766 norma: max 1,400
Prolaktyna - 6,6 norma: 4,0 - 15,2
Sód - 141 norma: 136-145
Potas - 4,37 norma: 3,50 - 5,10
Magnez - 0,90 norma: 0,66 - 1,07
Wapń całkowity - 2,36 norma: 2,09 - 2,54
TSH - 0,73 norma: 0,27 - 4,20
FT4 - 1,48 norma: 0,93 - 1,70
any-TPO - 7 norma: max 34
LH - 7,4 norma: 1,7 - 8,6
opis od urologa ma, nie stwierdzono żadnych żylaków etc. wszystko git. Jak sama widzisz, wyniki ma bardzo ładne, natomiast armię ma taką:
Wygląd - prawidłowy
czas upłynnienia: 15 min norma: <60
objętość: 3ml norma: > 2,0
lepkość: + norma: +
PH: 7,6 norma: > 7,2
Ruchliwość plemników
ogólny % ruchliwych: 30 norma: >50
Ruchliwość postępowa (%):
a) szybka linearna: 0 norma: >25
b) wolna linearna i nielinearna: 15
c) brak ruchliwości postępowej: 15
d) brak ruchu w ogóle: 70 norma: <50
żywych plemników (%): 44 norma: > 75
aglutynacja: - norma: -
liczba plemników/ml : 2.000.000 norma: > 20.000.000
OLIGOASTHENOZOOSPERMIA
Morfologi całej przytaczać nie będę, ale -
ogólny odsetek prawidłowych plemników - 4% norma: powyżej 30%
TERATOZOOSPERMIA
Test Hipoosmotyczny plemników - 42% norma: powyżej 60%
I po tym wszystkim lekarz powiedział nam, że żadna tabletka cud nie da rady temu, widział wyniki badań te co wypisałam na początku i powiedział wprost - IVF ISCI, podał pakiet badań jakie oboje powinniśmy jeszcze wykonać przed IVF no i jesteśmy na etapie odbioru wyników badań genetycznych 28.06, w lipcu ja robie wymazy a w sierpniu mam nadzieję, że zacznę działać.
Tak dla pełnej informacji - staramy się od ponad 5 lat o dziecko. Poprzedni gin wciskał nam ciągle, że to wina pogody, mojego nastroju, naciągał nas na kasę przez tyle lat (a widział wcześniej wyniki mojego męża i nic baba nie powiedziała). Dopiero jak powiedziałam dosyć, to odesłała nas do InviMedu.
Parę tygodni temu w połowie cyklu miałam silne krwawienie. Co było dziwne, bo @ zawsze jak w zegarku. Okazało się, że jakimś cudem byłam w ciąży, którą straciłam :-( Zero objawów, nic. Zostałam dokładnie zbadana, wszystko się ładnie oczyściło i na szczęście nie ma przeszkód aby startować z IVF.
Ehhhhhhh mi to zawsze pod wiatr wszystko idzie...