reklama

Kto po in vitro?

dziewczynki trzymajcie kciuki i to mocno :))))) moze teraz sie uda ale sie nie napalam mam nadzieje ze teraz to jakis dystans bede miala do tego wszystkiego a orzeszki brazylijskie tez sprobuje he he he a normalnie w sklepie je dostane ?????????? he he he

eweli
wiruski juz zlapane :))))))
 
reklama
dziewczynki trzymajcie kciuki i to mocno :))))) moze teraz sie uda ale sie nie napalam mam nadzieje ze teraz to jakis dystans bede miala do tego wszystkiego a orzeszki brazylijskie tez sprobuje he he he a normalnie w sklepie je dostane ?????????? he he he

eweli
wiruski juz zlapane :))))))

Mi Mi

trzymam kciuki- i tak jak się umówiłyśmy, trzymamy się za rękę :)
Ja też próbuje mieć dystans, ale wiem że to się zmieni (2 podejścia i dwukrotne schizowanie za sobą:)
Mam transfer o 10.30 rano, przed jeszcze akupunktura na dobre samopoczucie.

Powodzenia!!
 
Biedna ;/, ja nie wiem co jest z tymi jajowodami?! W pierwszą nieplanowaną ciąże zaszłam bez żadnego problemu i oczywiście na szczęście, wszystko przebiegało bardzo prawidłowo,
u mnie tak samo, może nie byłam bardzo młoda... ale potem zaczęły się schody. 2 poronienia i c. pozamaciczna - usunięcie prawego jajowodu. Drugi niby drożny, ale ma taką bańkę przy ujściu do macicy. Jak na mój rozumek - to idealne miejsce na zagnieżdżenie się ciąży.
 
Gucia mi obliczył lekarz kiedy mam tą bete zrobić i wychodzi mi, że liczył te 12 dni z dniem transferu.
Kurcze myślałam, że razem zatestujemy, ale najwyraźniej bez względu na to w jakiej dobie od zapłodnienia jest transfer- dodaje się 12 dni i wtedy teścik.... ja chyba nie doczekam, coraz bardziej się denerwuję i szukam objawów... ale jak na razie poza takimi, które się da wyjaśnić przyjmowanymi hormonami nie mam żadnych ;(. Ja już chcę zacząć wymiotować ;)!!!
 
witajcie dziewczyny, dawno sie nie odzywalam, ale caly czas Was podczytuje.
Witam nowe straczki:-) i trzymam mocno kciuki za te, ktore wkrotce beda testowac (iniia i Gucia_M; przepraszam jesli kogos pominelam). Pamietajcie dziewczyny, zeby nie doszukiwac sie zbytnio objawow-> normalne ze brzsuszki troszke ciagna po takiej ilosci hormonow, a co do wymiotow to przychodza zazwyczaj miedy 6-8 tygodniem ciazy, choc u mnie ani razu nie zagoscily:-)
Przesylam wszystkim wiruski ciazowe z 21tygodnia.
 
reklama
Witam Was wszystkie gorąco .Siedzę i czytam sobie Wasze wypowiedzi i pocieszyłam się że to że tak się denerwuje to normalne. 15.06 miałam punkcię ale niestety miałam tylko 2 jajeczka jutro mam mieć transfer ale czy do niego dojdzie? dzis mają zadzwonić z kliniki ale jak narazie cisza a ja zaraz oszaleje. To jest pierwszy ras i może dlatego tak fiksuje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry