reklama

Kto po in vitro?

Dorota tak jak kiedyś lekarka przepisała mi antybiotyk na który jestem uczulona. Wychodząc z apteki sprawdziłam substancję czynną - erytromycyna. Wiem, że to rzadkość,ale prosiłam żeby sprawdziła.No może lek inaczej się nazywał, ale co z tego babeczka nie zrozumiała chyba - erytromycyna i pochodne:-p
 
reklama
Dziewczynki tylko I mnie nie ma bety :)
Wogole jak bylam na punkcji to super.... Zajeli sie mna.... Pocieszali jak sie okazalo ze tylko 1 komorka. I nawet trafilam na lekarza Polke.
Ale juz przy transferze to zabraklo wszystkiego nawet zwyklej empati. Zostalam potraktowana jakbym przyszla po recepte. Zadnej fachowej instrukci typu uwaza jna siebie, nie dzwigaj, nie stresuj itp - Fajnie Jakby slyszal to maz - wyjasnienie od fachowca. A nie.... Mowie " jak mam sie nie stresowac - jak mnie wkurzasz" a on " to ze stresem to sa zabobony itp" no qur.....
Ciekawe czy istnieje jakies faceckie forum typu " Zona po in vitro/ jak sie zaopiekowac" itp :)
 
eee,chcialam cos napisac:-D i zapomnialam co. Alzheimer jak nic:tak:Bety-jestem z ciebie niezmiernie dumna, gratuluje produkcji jajek,i najwazniejsze pokazalas tym naszym panienkom ze 40 -latki tez potrafia,O !!!!!

Elfka-nie wiem co ci mam napisac ,bo szczerze mam troche mieszane uczucia,wiec wybacz ale nie bede jeszcze piala z radosci,poczekam do poniedzialku.Nie gniewaj sie kochana,ale nie lubie sciemniac.:tak:U mnie w klinice Beta musi byc co najmniej 20 ,zeby to nazwac ciaza,co kraj to obyczaj.Ja robilam test w 7 dpt i wyszla 2 blada krecha. Tak to bylo u mnie,a u Ciebie moze byc calkiem inaczej:-)kolana zacisniete.:-)

Kate- obawiam sie ,ze niejeden embriolog moglby sie od ciebie uczyc. ehhh.Ma sie ta wiedze:happy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry