Wiem jak to jest mieć wachania nastroju, to czekanie na wynik strasznie meczy psychicznie.. czekamy na wieści i trzymamy mocno kciukiDziewczyny ja chyba zwariuję czekając na wynik bety- miał być o 16 i nicCzuję się okresowo i jestem strasznie wkurzona- mogłabym kogoś pogryźć. To chyba jakiś mega zespół napięcia przedmiesiączkowego jakiego jeszcze w życiu nie miałam. Mąż już ma mnie dosyć. Wzięłam nospę i relanium bo już sama siebie nie mogę znieść. Chcę mi się płakać: ((( Wiem, że moje samopoczucie oznacza tylko jedno
((( Przepraszam, ale musiałam się wyżalić.