• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
To było moje pierwsze zajście przy 3cim transferze, przy dwóch wcześniejszych beta nawet nie drgnęła :(
A wcześniejsze dwa poronienia były z naturalsow i zawsze kończyły się w 6-7 tyg

A czy Ty miałaś jakąś heparynę?
Dziś byłam u lekarza internisty i dr opowiadała mi o swojej córce: 3 ciążę poronione do 8 tyg, włączyła claxene i bobas już jest na świecie.
 
reklama
A czy Ty miałaś jakąś heparynę?
Dziś byłam u lekarza internisty i dr opowiadała mi o swojej córce: 3 ciążę poronione do 8 tyg, włączyła claxene i bobas już jest na świecie.
Nie, nie miałam. Brałam tylko duphaston 3x1, euthyrox bo mam niedoczynnosc i na własna rękę 1 tabletkę acardu- mój „zwykły” gin kiedyś mi mówił żebym spróbowała go brać jak będę po transferze w małych ilościach i mimo ze gin z kliniki mi nie zalecił to go brałam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry